Reklama

Wyrok dla lekarzy z Pszczyny. Sprawa śmierci Izabeli porusza środowisko medyczne

07/03/2026 16:00

Sąd Okręgowy w Katowicach zdecydował o bezwzględnym pozbawieniu wolności wszystkich lekarzy uznanych za winnych śmierci ciężarnej Izabeli z Pszczyny. Sprawa wywołała szeroką debatę na temat odpowiedzialności medyków i konsekwencji ich decyzji w polskim systemie prawnym. Na łamach Medonetu Tadeusz Urban, ginekolog i szef Śląskiej Izby Lekarskiej, podkreślił, że taka decyzja to “tragiczne rozwiązanie” i jego zdaniem jest niewspółmierna do przewinień. Zupełnie inaczej ocenia sytuację mecenas Jolanta Budzowska, pełnomocniczka rodziny zmarłej, która podkreśliła, że orzeczone kary są surowe, ale adekwatne. W jej opinii, wyrok został wydany za sprzeniewierzenie się elementarnym obowiązkom lekarskim i zasadom etyki oraz za brak starań o uratowanie życia młodej kobiety.

Decyzja sądu w Katowicach, która zapadła 3 marca 2025 r., zaostrzyła kary wobec lekarzy sprawujących opiekę nad 30-letnią Izabelą, która zmarła w szpitalu w Pszczynie we wrześniu 2021 r. po wstrząsie septycznym. Według sądu, wszyscy oskarżeni zostali uznani za winnych narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, a jeden z nich także nieumyślnego spowodowania jej śmierci. Kary obejmują zarówno pozbawienie wolności, jak i zakazy wykonywania zawodu.

Tadeusz Urban, ginekolog i szef Śląskiej Izby Lekarskiej, podkreślił, że taka decyzja to “tragiczne rozwiązanie” i jego zdaniem jest niewspółmierna do przewinień. Urban zwrócił uwagę, że istnieją inne środki, które można zastosować wobec lekarzy, jak kary w zawieszeniu czy ograniczenie prawa do wykonywania zawodu. Jego zdaniem, wyrok ten może wywołać obawy wśród lekarzy, którzy będą bali się podejmować decyzje w trudnych przypadkach, nie wiedząc, jak zostaną one ocenione przez sąd. Uważa, że w przypadku lekarzy wystarczającą sankcją byłoby orzeczenie kary w zawieszeniu wraz z ograniczeniem wykonywania zawodu, co i tak jest poważną konsekwencją.

Reklama

Zupełnie inaczej ocenia sytuację mecenas Jolanta Budzowska, pełnomocniczka rodziny zmarłej, która podkreśliła, że orzeczone kary są surowe, ale adekwatne. W jej opinii, wyrok został wydany za sprzeniewierzenie się elementarnym obowiązkom lekarskim i zasadom etyki oraz za brak starań o uratowanie życia młodej kobiety.

Śmierć Izabeli wywołała falę protestów i ponownie otworzyła dyskusję o prawach kobiet oraz dostępie do aborcji w Polsce. 30-letnia kobieta zgłosiła się do szpitala w 22. tygodniu ciąży po odejściu wód płodowych. Wcześniej stwierdzono u płodu wady rozwojowe. Bliscy zmarłej twierdzili, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co miało przyczynić się do tragedii.

Reklama

W akcie oskarżenia, skierowanym do sądu w listopadzie 2023 r., trzem lekarzom zarzucono brak prawidłowego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego oraz nieweryfikowanie przyjętego trybu leczenia. Żaden z lekarzy nie przyznał się do winy. Dwóch złożyło wyjaśnienia, a trzeci skorzystał z prawa do odmowy ich złożenia.

Proces przed sądem w Pszczynie rozpoczął się we wrześniu 2024 r. i odbywał się przy wyłączeniu jawności. W lipcu 2025 r. zapadł nieprawomocny wyrok, w którym sąd uznał wszystkich oskarżonych za winnych. Dwóm lekarzom wymierzono kary bezwzględnego więzienia — rok i trzy miesiące oraz rok i sześć miesięcy, natomiast jeden został skazany na rok więzienia w zawieszeniu. Wszyscy otrzymali zakaz wykonywania zawodu na kilka lat. Od wyroku odwołała się zarówno obrona, jak i prokuratura, a sąd odwoławczy zaostrzył karę wobec jednego z lekarzy.

Reklama

 

Czytaj w Medonecie - tutaj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/03/2026 16:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama