Marzycie o podróży w czasie? Pułtusk dał dzisiaj wszystkim taką możliwość za sprawą turnieju rycerskiego na podzamczu.
Turnieje rycerskie to już tradycja w naszym mieście, która przyciąga fanów dawnego klimatu. Pogoda sprawiła, że dzisiejsze pojedynki były dla rycerzy ubranych w ciężkie zbroje wyjątkowo wycieńczające. Pełnokontaktowe walki w pełnym słońcu kosztowały rycerzy mnóstwo sił, ale widowisko było niesamowite, co publiczność nagradzała głośnymi okrzykami i brawami.
Poza walkami rycerskimi wydarzenie miało także drugie, zdecydowanie łagodniejsze oblicze. Stało się rodzinnym piknikiem historycznym. Na kameralnym jarmarku można było kupić ręcznie robioną biżuterię, a na tematycznych stoiskach osobiście sprawdzić wagę rycerskiego rynsztunku. Chętni mierzyli hełmy, brali do rąk i zakładali ważącą około 11 kilogramów kolczugę, zrobioną z tysięcy metalowych kółek. Podniesienie jej jedną ręką, naprawdę było trudne. Najmłodsi próbowali swoich sił w bezpiecznych walkach na piankowe miecze, a tuż obok nieco starsi sprawdzali swoją celność w rzucie toporkiem.
Co ciekawe, niektórzy połączyli historię z pełnym relaksem. Słysząc w tle szczęk metalu, rozłożyli kocyki nad brzegiem Narwi, by przy lampce wina podziwiać pułtuską przyrodę, przepływające gondole i kajaki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze