Strażacy z powiatu pułtuskiego regularnie udowadniają, że ich hasło „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek” obejmuje również pomoc mniejszym stworzeniom. W ostatnich dniach ruszyli na ratunek dwóm zwierzakom, które znalazły się w śmiertelnej pułapce.
O godzinie 21:18 dyżurny zadysponował do akcji jeden zastęp strażaków składzie 6 ratowników. Zgłoszenie dotyczyło czworonoga, który wszedł do komory silnika pojazdu i nie był w stanie samodzielnie z niego wyjść. Podróżujący samochodem zorientowali się o obecności zwierzęcia dopiero w trakcie jazdy, kiedy usłyszeli dobiegające spod maski miauczenie. Ponieważ sami nie potrafili zlokalizować ani wyciągnąć uwięzionego kota, postanowili wezwać na pomoc służby ratunkowe. Dzięki sprawnemu działaniu strażaków z OSP Trzciniec, ukryty w zakamarkach silnika kociak został bezpiecznie uwolniony.
Do kolejnego zdarzenia doszło w środę, 17 czerwca 2026 roku, strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) w Pułtusku zostali wezwani do nietypowej akcji ratunkowej. Pomocy potrzebował ptak, który znalazł się w śmiertelnej pułapce. Zgłoszenie dotyczyło jerzyka, który niefortunnie utknął w szczelinie od obróbki blacharskiej budynku wielorodzinnego przy ulicy Romualda Traugutta. Ptak nie był w stanie samodzielnie uwolnić się z metalowej pułapki. Do zdarzenia zadysponowano jeden zastęp z JRG Pułtusk w sile 3 ratowników. Dzięki precyzyjnym działaniom strażaków, uwięziony i spanikowany jerzyk został bezpiecznie wyciągnięty i oswobodzony
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze