– Oddając w Dniu Wojska Polskiego hołd wszystkim żołnierzom, warto przemyśleć, jak ważną sprawą jest rzetelna wiedza, edukacja i jak bardzo ważne jest prowadzenie mądrej polityki historycznej, by nie ujmować chwały polskim bohaterom – powiedziała Wiceprezes Związku Piłsudczyków RP Oddział w Pułtusku, Wanda Koniecka-Pieńkos. Słowa te padły podczas uroczystości przy pomniku Marszałka Piłsudskiego przy ulicy Warszawskiej, która zainaugurowała cykl pułtuskich wydarzeń związanych ze Świętem Wojska Polskiego oraz 106. rocznicą Bitwy Warszawskiej – zwycięskiego starcia w wojnie polsko-bolszewickiej z 1920 roku, zwanego Cudem nad Wisłą.
Pod pomnikiem zgromadzili się przedstawiciele samorządu gminy Pułtusk i powiatu pułtuskiego, służb mundurowych, jednostek organizacyjnych, stowarzyszeń, organizacji społecznych i politycznych, a także instytucji, przedsiębiorstw oraz szkół. Przybyłe delegacje złożyły wiązanki kwiatów i zapaliły znicze. Po tym geście pamięci o sierpniowych wydarzeniach oraz roli, jaką odegrał w nich Marszałek, tradycyjnie głos zabrała Wanda Koniecka-Pieńkos:
Związek Piłsudczyków RP pielęgnuje pamięć o Marszałku Józefie Piłsudskim, którego nadrzędnym celem zawsze była wolna, suwerenna Polska. Wychowany w patriotycznej szlacheckiej rodzinie na Wileńszczyźnie, w mrocznych czasach zaborów, pośród ciemnej nocy, jaka nastała po powstaniu styczniowym, zrozumiał, że najcenniejszą wartością jest wolność Ojczyzny.
Jego wielkość polegała na umiejętności przekucia idei wolności w czyn, czyn prowadzący do zwycięstwa. Potrafił całe swoje życie, całą wolę oraz talent sprawnego polityka i stratega podporządkować jednej nadrzędnej idei. Miał też w sobie charyzmatyczną moc wielkiego wodza.
Wielkość człowieka mierzy się jego dokonaniami, ale niestety, także ilością jego wrogów. Pomimo oczywistych sukcesów Marszałka, zbadanych przez historyków i naukowo dowiedzionych, jego przeciwnicy i wrogowie próbują i dzisiaj podważać jego zasługi, zasługi tak oczywiste, jak zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej w sierpniu 1920 roku. Pomniejsza się jego rolę, albo wręcz neguje przygotowanie przez Piłsudskiego planu tej bitwy, przypisując niesłusznie zasługi francuskiemu generałowi Weygandowi, to znów polskiemu generałowi Tadeuszowi Rozwadowskiemu.
Wielki znawca tematu, profesor Janusz Cisek, piastujący przez 8 lat funkcję dyrektora Instytutu Piłsudskiego w Nowym Jorku, mający dostęp do wiarygodnych źródeł autorytatywnie stwierdza w książce „Piłsudski”, że główną strategię obrony Warszawy nakreślił osobiście nie kto inny, tylko Piłsudski.
Marszałek zdecydowanie odrzucił proponowany przez Weyganda plan bitwy obronnej. Taki plan zakwestionował również generał Rozwadowski, podkreślając, że przyjęcie bitwy obronnej nie gwarantuje sukcesu, bo charakter polskiego żołnierza najlepiej sprawdza się w ataku. Rankiem 6 sierpnia Rozwadowski przedstawił Piłsudskiemu swój plan w dwóch wersjach. Naczelny Wódz jednak oba plany odrzucił i tego samego dnia 6 sierpnia wyszedł z własną koncepcją strategiczną i nakreślił plan kontrofensywy.
Plan Piłsudskiego zakładał oderwanie od nieprzyjaciela jednostek 4 Armii, a także innych jednostek frontu południowego, oraz ich koncentrację pod osłoną rzeki Wieprz.
Operacja wymagała wielkiego kunsztu, ponieważ wszystkie oddziały przewidziane do operacji znajdowały się w ogniu walk obronnych.
Plan kontrofensywy, nakreślony przez Piłsudskiego, operacyjnie przepracował generał Rozwadowski ze sztabem Wojska Polskiego.
Zwycięstwo w bitwie warszawskiej było wynikiem zaskakującego dla bolszewików planu Naczelnego Wodza, sprawności generałów i mężnej postawy polskiego żołnierza, który broniąc Warszawy, odważnie szedł do ataku, składając ofiarę własnej krwi.
Polityczni przeciwnicy Marszałka zorganizowali frontalny atak na Piłsudskiego zaledwie 3 dni po odparciu bolszewików spod Warszawy i zamiast cieszyć się zwycięstwem, próbowali pomniejszać jego zasługi, a ich kłamstwa nadal są powielane przez współczesnych nam polityków i publicystów, bezmyślnie powtarzane w mediach społecznościowych. Czynią to ci, którzy próbują odebrać narodowi autorytety, osłabić nasz patriotyzm i dumę z naszych bohaterów.
Oddając w Dniu Wojska Polskiego hołd wszystkim żołnierzom, warto przemyśleć, jak ważną sprawą jest rzetelna wiedza, edukacja i jak bardzo ważne jest prowadzenie mądrej polityki historycznej, by nie ujmować chwały polskim bohaterom.
Bohaterom walk o Polskę należna Chwała i Cześć!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze