Kolejna odsłona dzisiejszych, uroczystych obchodów patriotycznych w Pułtusku miała miejsce na terenie zamku. Po zakończeniu oficjalnych ceremonii i złożeniu hołdu przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego, uczestnicy udali się do parku Domu Polonii w Pułtusku. To właśnie tam, przed tablicą upamiętniającą wybitnego wirtuoza i męża stanu, Ignacego Jana Paderewskiego, odbyła się kolejna podniosła chwila zorganizowana w hołdzie twórcom polskiej niepodległości.
Głos zabrała Małgorzata Grąbczewska, Kierownik Działu Marketingu i Sprzedaży Domu Polonii w Pułtusku, która przypomniała o unikalnym i wielowymiarowym charakterze wspominanych wydarzeń:
– Jest to szczególny czas dla naszego narodu, bo mamy aż pięć określeń tego święta, zawierającego święto państwowe, historyczne i ludowe. Spotykamy się przed tą tablicą upamiętniającą wybitnego męża stanu.
W dalszych słowach swojego wystąpienia Małgorzata Grąbczewska przypomniała o rocznicy śmierci Paderewskiego i przybliżyła zebranym historyczny kontekst rocznicy, skupiając się na zasługach oraz dyplomatycznej walce, jaką ten wielki Polak toczył o wolność i suwerenność Ojczyzny na arenie międzynarodowej:
- W tym roku przypada 80. rocznica śmierci Ignacego Jana Paderewskiego, który zmarł 29 czerwca 1941 roku w Nowym Jorku. Ten wybitny artysta, kompozytor i pianista, mąż stanu, działacz społeczny jako premier i minister spraw zagranicznych podpisał w imieniu Polski traktat wersalski. Był jednym z pierwszych premierów odrodzonej Rzeczypospolitej. W 1919 roku, wspólnie z Romanem Dmowskim, podpisał traktat wersalski, który stanowił podstawę ładu po I wojnie światowej w Europie i na świecie. W czasie II wojny światowej, mimo już sędziwego wieku, był przewodniczącym Rady Narodowej, czyli Parlamentu Rzeczypospolitej działającego na uchodźstwie. To, że Polska w 1918 roku odzyskała niepodległość, to również jego zasługa. Ignacy Jan Paderewski był człowiekiem, który miał ogromne poczucie służby dla wspólnoty, jaką jest naród i państwo. Nie brał bezpośredniego udziału w walkach zbrojnych, ale w planowaniu operacji wojskowych w sierpniu 1920 roku, jednak w obliczu bolszewickiego zagrożenia powrócił do kraju i wspierał Polskę na froncie dyplomatycznym, jako jej oficjalny przedstawiciel w Lidze Narodów. Latem 1920 roku, gdy Armia Czerwona zbliżała się do Warszawy, Paderewski przerwał odpoczynek w Szwajcarii i zgłosił gotowość służenia Ojczyźnie. Został mianowany delegatem rządu polskiego przy Lidze Narodów w Genewie, gdzie zabiegał o poparcie dla walczącej Polski i informował Zachód o celach bolszewickiej agresji. Wykorzystywał swój ogromny autorytet światowej sławy pianisty i męża stanu, aby przeciwdziałać wrogiej Polsce propagandzie i wpłynąć na opinię publiczną w Europie Zachodniej. Dziś wspominamy tego wielkiego Polaka, który tak mówił: „Jestem Polakiem, wiernym synem Ojczyzny. Myśl o Polsce wielkiej i silnej, wolnej i niepodległej, była i jest treścią mojego istnienia. Urzeczywistnienie tego było i jest celem mojego życia. Pamięć, cześć i chwała Bohaterom!
Na zakończenie tej części uroczystości przedstawiciele władz samorządowych, delegacje instytucji, kombatanci oraz mieszkańcy Pułtuska złożyli pod tablicą pamiątkową kwiaty i zapalili znicze, zabrzmiała też salwa wystrzelona z zamkowej armaty. W tej uroczystości wzięli udział również repatrianci zamieszkujący w pułtuskim zamku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze