Klimat dawnych, wypełnionych muzyką warszawskich podwórek w Pułtusku? Oczywiście! Szukać daleko nie musieliśmy – wystarczyło odwiedzić miejską przystań, by w sobotni wieczór przenieść się w czasie. Wszystko za sprawą wyjątkowych obchodów Roku Mieczysława Fogga i muzyki, która wciąż łączy pokolenia.
Decyzją Sejmu RP, rok 2026 ustanowiono Rokiem Mieczysława Fogga, co ma związek ze 125. rocznicą urodzin artysty (przypadającą na 30 maja 2026 r.). Z tej okazji mieszkańcy Pułtuska mogli wziąć udział w dwóch niezwykłych wydarzeniach, celebrujących życie i dorobek legendy polskiej estrady.
Sobotni wieczór (8 sierpnia 2026 r.) upłynął pod znakiem wspaniałej muzyki. O godzinie 20:00 na przystani miejskiej przy ul. Solnej rozpoczął się koncert zatytułowany „Piosenki Pana Fogga i Miejskie Szlagiery”. Przed publicznością wystąpili Justyna Jara i Alegancka Kapela. Artyści zaśpiewali dawne ballady podwórzowe i współczesne utwory inspirowane tradycją miejskiego folku. Nie zabrakło też najpiękniejszych piosenek z repertuaru wybitnego barytona.
Wstępem do muzycznego weekendu było wtorkowe (4 sierpnia) spotkanie w Miejskim Centrum Kultury i Sztuki. Poprowadził je Michał Fogg – prawnuk legendarnego pieśniarza, który dba o zachowanie dorobku pradziadka i promuje kulturę dwudziestolecia międzywojennego.
„Może to dzisiaj niemodne?” – śpiewał w jednej ze swoich piosenek Mieczysław Fogg. Każdy jednak, kto choć raz wsłuchał się w jego utwory, doskonale wie, że ta muzyka nie traci na aktualności. Wyśpiewane przez artystę opowieści o tęsknocie, miłości i upływającym czasie wciąż uczą wrażliwości i poruszają duszę.
Jak czytamy na portalu Culture.pl, Fogg był prawdziwym tytanem pracy. W latach 30. nagrywał nawet 150 piosenek rocznie. Przez 60 lat pracy twórczej zgromadził w repertuarze blisko 2 tysiące utworów. Zagrał ponad 16 tysięcy koncertów na całym świecie (od Tasmanii po Brazylię). Był pierwszym artystą estradowym, którego występ wyemitowała przedwojenna Telewizja Polska. Ustanowił rekord sprzedaży – ponad 100 tysięcy egzemplarzy płyty z utworem „To ostatnia niedziela”.
Za eleganckim frakiem, nienaganną fryzurą i uśmiechem estradowca kryło się coś jeszcze... Niezwykła odwaga.
Fogg był człowiekiem, dla którego patriotyzm oznaczał nie tylko słowa, a czyny. Już jako 18-letni ochotnik walczył i odniósł rany w wojnie polsko-bolszewickiej. We wrześniu 1939 roku śpiewał na dworcach dla powracających z frontu żołnierzy. Był żołnierzem AK, brał aktywny udział w Powstaniu Warszawskim (za co otrzymał Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami), a w czasie okupacji pomagał w ratowaniu Żydów, co w 1989 roku uhonorowano medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.
Tuż po wojnie założył legendarną, artystyczną Café Fogg w ruinach Warszawy oraz wytwórnię płytową Fogg Record (obie inicjatywy zostały później znacjonalizowane przez władze komunistyczne).
„Tango milonga”, „Jesienne róże”, „Piosenka o mojej Warszawie”, „W małym kinie”, „Kiedy będziesz zakochany”, „Kiedy znów zakwitną białe bzy” czy „Bujaj mnie bujaj”… Melodie te na stałe zapisały się w polskiej kulturze. Wspólne koncerty i spotkania to doskonała okazja, by zanucić je ponownie i poczuć magię dawnych lat.
***
Wydarzenia 4 i 8 sierpnia odbyły się w ramach II edycji Obwoźnego Festiwalu Muzyki Podwórzowej, którego trasa obejmuje osiem mazowieckich miejscowości. Projekt dofinansowano ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze