W pierwszej kolejności u naszego Taty został zdiagnozowany nowotwór płaskonabłonkowy oraz gruczołowy umiejscowiony w żołądku. Kolejne badania, konsultacje z onkologami uświadomiły nam, że sytuacja jest bardzo poważna. Dalsze leczenie miało opierać się na chemioterapii, a następnie bariatrycznym usunięciu żołądka. Jednak po drugiej chemii 19 września nasze życie ponownie przewróciło się do góry nogami – piszą założyciele zbiórki na pomagam.pl, którzy, jak okazuje się w dalszej części wpisu, obecnie walczą o zdrowie obydwojga rodziców...
W tym dniu nasza Mama dostała rozległego udaru lewostronnego. Badanie T.K wykazało, że cała lewa półkula mózgu jest martwa. Pierwsze 48 godzin decydowało jej przeżyciu. My nie byliśmy w stanie nic zrobić tylko czekać na rozwój wydarzeń. (…) Przewieźliśmy ją na prywatną rehabilitację, i tak zaczęła się walka naszej Mamy o powrót do sprawności. Po ciężkiej pracy wykonanej przez naszą Mamę oraz rehabilitantów widzimy poprawę. W tym momencie sama potrafi bez podpierania siedzieć, sama je i pije. Dalszym naszym celem jest to, aby mogła z pomocą osób trzecich przesiąść się na wózek inwalidzki.
Więcej możecie przeczytać pod tym LINKIEM, gdzie można też pomóc, wpłacając dowolną kwotę. Każda, nawet najmniejsza ma znaczenie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze