Policjanci zatrzymali w Pułtusku 35-latka, który ukradł rower spod szkoły podstawowej. Mężczyzna został namierzony błyskawicznie, a jednoślad wkrótce wróci do właścicielki.
Do zdarzenia doszło w środę, 3 czerwca. Do Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku zgłosiła się kobieta, zgłaszając kradzież roweru spod Publicznej Szkoły Podstawowej nr 4 w Pułtusku przy ul. New Britan. Informacja natychmiast trafiła do wszystkich patroli w mieście.
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego jeszcze tego samego dnia zauważyli mężczyznę, którego pojazd idealnie pasował do opisu skradzionego. Do zatrzymania doszło na ulicy Kotlarskiej. Szybko wyszło na jaw, że kierowca nie tylko jedzie cudzą własnością, ale ledwo trzyma się na siodełku.
– W trakcie czynności okazało się, że 35 letni mieszkaniec powiatu pułtuskiego znajduje się pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 3 promile alkoholu. Zapytany o pochodzenie roweru przyznał, że zabrał go spod jednej ze szkół podstawowych – relacjonuje asp. Magdalena Bielińska.
Złodziej spędził noc w policyjnej celi. Gdy tylko wytrzeźwiał, usłyszał prokuratorskie zarzuty. Okazuje się, że za swoją przejażdżkę odpowie podwójnie – zarówno za kradzież, jak i za skrajną nieodpowiedzialność na drodze.
– Za kradzież, zgodnie z Kodeksem karnym, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem zagrożonym aresztem, ograniczeniem wolności albo wysoką grzywną – podsumowuje asp. Magdalena Bielińska.
O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd. Na szczęście zabezpieczony przez policjantów rower jest już bezpieczny i niebawem zostanie przekazany prawowitej właścicielce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze