Reklama

Prądy wsteczne zaskakują nawet doświadczonych pływaków. Mogą wciągać nawet tuż przy brzegu 

W niedzielny wieczór na kąpielisku w Darłówku w województwie zachodniopomorskim doszło do dramatycznego wypadku. Dwoje plażowiczów zostało porwanych przez silny prąd wodny. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników, jednak mimo szybkiej akcji nie udało się uratować życia jednej z osób. Ofiarą był ksiądz Rafał Cieszyński, proboszcz parafii w Lęborku. 

Według informacji przekazanych przez służby ratunkowe, obie osoby zostały odnalezione i wydobyte z wody. Ratownicy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową u jednej z nich, jednak działania te nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Tragiczne wydarzenie ponownie zwróciło uwagę na zagrożenia, jakie niesie kąpiel w morzu. 

Eksperci podkreślają, że Bałtyk to nie jezioro i wymaga szczególnej ostrożności. Maciej Zawadzki, dyrektor Centrum Edukacyjnego CERSAR, przypomina w rozmowie z Medonetem, że osoby wybierające się nad morze powinny korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk. Zaznacza, że tylko wtedy można liczyć na szybką i skuteczną pomoc w razie niebezpieczeństwa. Zawadzki zwraca również uwagę na konieczność obserwowania flag wywieszanych przez ratowników — czerwona flaga oznacza zakaz kąpieli, a brak flagi sygnalizuje, że kąpielisko nie jest strzeżone. 

Reklama

Jak rozpoznać zagrożenie i zachować bezpieczeństwo nad morzem? 

Niebezpieczeństwo może pojawić się nawet blisko brzegu. Ekspert wyjaśnia w Medonecie, że prąd morski biegnący wzdłuż linii brzegowej potrafi przewrócić nawet dorosłą osobę, a fale bywają wyższe niż zwykle. Osoba przewrócona przez falę może zostać porwana przez prąd wsteczny i szybko oddalić się od brzegu. Zawadzki radzi, by obserwować ułożenie fal na powierzchni wody — nienaturalny układ może świadczyć o obecności prądu wstecznego, który powstaje, gdy woda niesiona przez fale i wiatr wraca w głąb morza w określonych miejscach. 

Reklama

W przypadku znalezienia się w strefie działania prądu wstecznego kluczowe jest zachowanie spokoju. Ekspert tłumaczy, że nie należy panikować ani próbować płynąć w stronę brzegu, ponieważ prąd jest zbyt silny. Najlepszym rozwiązaniem jest płynięcie równolegle do brzegu, aż uda się wydostać z prądu, a następnie spokojny powrót na ląd. W razie zmęczenia można położyć się na plecach i odpocząć. 

Najczęstsze błędy plażowiczów — na co uważać? 

Specjaliści ostrzegają, by nie przeceniać swoich umiejętności pływackich. Wchodzenie do morza po spożyciu alkoholu lub skakanie do wody o nieznanej głębokości to poważne błędy. Szczególnie niebezpieczne są skoki z falochronów, pomostów czy główek portowych, ponieważ głębokość wody może się zmieniać, a prądy nanoszą piasek. Dzieci powinny być nieustannie pod opieką dorosłych i nie oddalać się od miejsca, w którym opiekun może szybko zareagować. 

Reklama

Jak pomóc osobie tonącej? 

W sytuacji, gdy zauważymy osobę tonącą, nie należy rzucać się na ratunek bez odpowiedniego przygotowania. Tonący może zachowywać się nerwowo i stanowić zagrożenie także dla ratującego. Najważniejsze jest powiadomienie profesjonalnych ratowników lub służb ratunkowych. Jeśli konieczne jest udzielenie pomocy, należy unikać bezpośredniego kontaktu — lepiej podać tonącemu przedmiot, który pomoże mu utrzymać się na powierzchni, np. koszulkę, koło ratunkowe lub bojkę. Podczas wzywania pomocy warto dokładnie określić lokalizację, najlepiej podając numer wejścia na plażę lub wysyłając pinezkę z telefonu. 

Reklama

Jak rozpoznać prąd wsteczny i osobę tonącą? 

Prądy wsteczne, zwane również rozrywającymi, to prądy prostopadłe do plaży, które wciągają wodę, piasek i wszystko, co się w nich znajdzie — także ludzi. W miejscu ich występowania woda jest mniej zafalowana, często brudniejsza i pozbawiona białych bałwanów piany. Osoba tonąca wykonuje gwałtowne, nieskoordynowane ruchy i nie krzyczy, ponieważ nie ma na to siły. Kluczowe są pierwsze sekundy — jeśli poszkodowany zniknie pod wodą, szanse na uratowanie gwałtownie maleją. 

Reklama

W przypadku wyciągnięcia z wody osoby nieoddychającej, u dorosłego należy wykonać 30 uciśnięć mostka na przemian z dwoma oddechami ratowniczymi. U dzieci po udrożnieniu dróg oddechowych wykonuje się pięć wdechów, następnie 15 uciśnięć klatki piersiowej jedną dłonią (u niemowląt dwoma palcami), po czym dwa oddechy ratownicze. 

Porady ratowników — jak bezpiecznie korzystać z kąpieli w morzu? 

Prądy wsteczne są szczególnie niebezpieczne — nie należy z nimi walczyć. Największe szanse mają osoby, które pozwolą się prądowi ponieść, a następnie odpłyną w bok, równolegle do brzegu. Im dalej od plaży, tym prąd jest słabszy i łatwiej się z niego wydostać. W okolicach falochronów i innych przeszkód w wodzie niemal zawsze występują silne prądy. Wzdłuż takich konstrukcji często tworzy się głębia, a prąd wypłukuje piasek. Wchodzenie na falochrony czy próby odzyskania piłki mogą skończyć się tragicznie, szczególnie dla dzieci. 

Reklama

 

Więcej informacji - tutaj

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości