Reklama

Polityka to służba, nie etat

Posłanka na Sejm RP Żaneta Cwalina-Śliwowska o półmetku kadencji, Kurpiach i sprawach regionu

Mija półmetek kadencji parlamentu. O pracy w Sejmie, najważniejszych sprawach północnej części okręgu siedlecko-ostrołęckiego, współpracy z Pułtuskiem, kulturze kurpiowskiej oraz politycznych zmianach rozmawiamy z Posłanką na Sejm RP. „Mandat to przede wszystkim odpowiedzialność za ludzi i ich codzienne sprawy” — podkreśla.

 

Na początek pytanie porządkujące – abym wiedział jak w wersji finalnej wywiadu wpisać - Posłanka na Sejm RP czy Pani Poseł na Sejm RP?
W przestrzeni publicznej funkcjonują obie formy, jednak bliższa jest mi forma „Posłanka na Sejm RP”.

Reklama

Jest Pani posłanką od października 2023 roku, a więc minął już półmetek kadencji. Można więc pokusić się o pierwsze podsumowania. Co Panią najbardziej zaskoczyło w parlamencie na plus, a co na minus?
Największym pozytywnym zaskoczeniem okazał się dla mnie bezpośredni kontakt z ludźmi i ogrom spraw, z którymi mieszkańcy zwracają się do parlamentarzystów. Mandat posła to nie tylko praca legislacyjna, ale przede wszystkim służba publiczna — pomoc w sprawach, które dla obywateli są często bardzo osobiste i pilne. Daje mi to ogromną satysfakcję i poczucie sprawczości — kiedy interwencja poselska pomaga rozwiązać problem, ułatwić czyjeś życie albo po prostu przywrócić komuś poczucie, że państwo działa. Zaskoczyła mnie też dynamika pracy parlamentarnej. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, a ja lubię działać i podejmować odpowiedzialność.
Jeśli chodzi o minusy — zdecydowanie permanentny brak czasu. Praca w Warszawie, komisje sejmowe, spotkania w regionie, interwencje, wydarzenia społeczne powodują, że granica między życiem zawodowym a prywatnym właściwie przestaje istnieć. To ogromny zaszczyt, ale też bardzo wymagająca służba.

Jest Pani posłanką z okręgu siedlecko-ostrołęckiego, ale z racji na jego wielkość i podział na dwie różniące się dość istotnie części, bliższe Pani są zapewne sprawy części północnej, nazwijmy ją ostrołęcką, do której należy też Pułtusk i powiat pułtuski. Jakie najważniejsze tematy związane z tym terenem udało się przez te ponad dwa lata załatwić?
Od początku kadencji staram się działać wielotorowo — zarówno systemowo, jak i w konkretnych sprawach mieszkańców. Jednym z najważniejszych obszarów pozostaje infrastruktura, zwłaszcza rozwój transportu kolejowego i komunikacyjnego, który dla północnej części regionu ma kluczowe znaczenie rozwojowe. Równolegle angażuję się w kwestie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego na Bugu, szczególnie w rejonie Małkini i Wyszkowa, gdzie problem powraca regularnie i wymaga konsekwentnych działań państwa. Bardzo ważna jest dla mnie promocja i ochrona dziedzictwa kulturowego. Jako Kurpianka czuję się ambasadorką kultury kurpiowskiej — staram się, aby była ona obecna także w debacie ogólnopolskiej.
W Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki pracuję nad rozwiązaniami wspierającymi aktywność fizyczną dzieci i młodzieży. Zgłaszałam poprawki do ustawy o sporcie i wielokrotnie inicjowałam dyskusje dotyczące kondycji zdrowotnej młodego pokolenia, które po pandemii i w dobie cyfryzacji mierzy się z nowymi wyzwaniami.
Z kolei w Komisji Edukacji skupiam się na uczniach wymagających szczególnego wsparcia — osobach z niepełnosprawnościami, specjalnymi potrzebami edukacyjnymi czy zagrożonych wykluczeniem.
Bliska jest mi także współpraca z organizacjami pozarządowymi. Wspieram je merytorycznie, pomagam w formalnościach i zachęcam mieszkańców do aktywności obywatelskiej. W ramach inicjatywy „Przestrzeń Kobiet” promuję przedsiębiorczość, rozwój osobisty i solidarność kobiet z mniejszych miejscowości. Prowadzę również działania interwencyjne w sprawach środowiskowych — dotyczących niebezpiecznych wysypisk odpadów, uciążliwego hałasu czy odorów przemysłowych m.in. w Ostrołęce i Ostrowi Mazowieckiej. Angażuję się także w działania na rzecz ochrony praw zwierząt, uczestnicząc w kontrolach i pracach komisji.
Istotnym kierunkiem są nowe technologie i bezpieczeństwo energetyczne regionu — wspieram projekty wykorzystujące nowoczesne rozwiązania gospodarki odpadami i lokalnej energetyki.
Codzienna praca to również dziesiątki interpelacji, opinii prawnych i indywidualnych interwencji. Staram się być rzecznikiem każdego mieszkańca na poziomie parlamentu i rządu. Z myślą o aktywizacji lokalnych środowisk przygotowałam także poradnik dla Kół Gospodyń Wiejskich.

Reklama

Jak się układa Pani współpraca z samorządem Powiatu Pułtuskiego i Pułtuska? Czy samorządowcy nawiązali z Panią współpracę jako posłanką z naszego terenu?
Współpraca z samorządem jest dla mnie jednym z fundamentów skutecznej pracy poselskiej. Utrzymuję stały kontakt z panią burmistrz Pułtuska — regularnie omawiamy bieżące wyzwania miasta oraz możliwości wsparcia na poziomie rządowym. Przykładem takiej współpracy była organizacja wizyty wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Marka Krawczyka w sprawie przyszłości pułtuskiego kina. Staram się zawsze pełnić rolę pomostu między samorządem a administracją centralną, bo tylko partnerskie działania przynoszą realne efekty dla mieszkańców.

Jesienią ubiegłego roku z okazji Roku Adama Chętnika przemawiała Pani w sejmie w stroju kurpiowskim z regionu Puszczy Zielonej i mówiła Pani kurpiowską gadką. Mieliśmy przyjemność też osobiście zobaczyć, jak wypadła Pani w tej roli, podczas wizyty w Pułtusku. Jakie są Pani związki z Kurpiami?
Jestem Kurpianką — tutaj się urodziłam i wychowałam, dlatego kultura kurpiowska jest dla mnie czymś naturalnym, a nie elementem wizerunkowym.
Strój ludowy czy kurpiowska gadka w Sejmie były wyrazem dumy z naszego dziedzictwa. Uważam, że regionalna tożsamość jest ogromną wartością i nie powinniśmy się jej wstydzić. Wręcz przeciwnie — to ona buduje różnorodność i siłę Polski.

Reklama

Dotarła do nas wydana przez Panią publikacja o Kołach Gospodyń Wiejskich, zawierająca m.in. informację, w jaki sposób założyć i prowadzić KGW. Na jakie wsparcie mogą liczyć KGW z naszego terenu?
Koła Gospodyń Wiejskich pełnią dziś niezwykle ważną rolę społeczną integrują mieszkańców, podtrzymują tradycję i aktywizują lokalne społeczności.
Z mojego doświadczenia wynika, że największą barierą nie jest brak chęci działania, lecz brak informacji. Dlatego przygotowałam praktyczny poradnik pokazujący, jak założyć i prowadzić KGW oraz jak skutecznie korzystać z dostępnych programów wsparcia.
W biurze poselskim w Ostrołęce uruchomiłam również punkt doradczy dla organizacji pozarządowych, z którego mogą korzystać także KGW. Chcę, aby nawet najmniejsze miejscowości miały realny dostęp do wiedzy i narzędzi rozwoju.

Kilka dni temu odeszła Pani z Polska2050 i dziś jest w nowym klubie Centrum. Proszę powiedzieć czy nie dało się zatrzymać tego rozpadu i jakie to będzie miało znaczenie dla Koalicji 15 października?
Polityka jest procesem dynamicznym. To, co było trudne, zostawiam za sobą i koncentruję się na przyszłości. Najważniejsze jest dla mnie budowanie projektu politycznego, który będzie skuteczny, stabilny i naprawdę odpowie na potrzeby mieszkańców — nie tylko w dużych miastach, ale również w Polsce lokalnej.
Moim priorytetem pozostaje realizacja celów Koalicji 15 października: odbudowa zaufania do państwa, odpowiedzialne zarządzanie i rozwiązywanie realnych problemów obywateli.

Reklama

Z Ostrołęką związana jest jedna z większych afer PiS – kosztowna, nietrafiona i spisana na straty inwestycja w elektrownię węglową. Wielu mieszkańców naszego terenu oczekuje pełnego wyjaśnienia tej sprawy. Jaka jest Pani wiedza na ten temat?
Ostrołęka została przez PiS potraktowana skandalicznie. Miała być nowa elektrownia, nowe miejsca pracy - zostało gruzowisko i gigantyczne straty. Poza wymiarem ekonomicznym przeraża strategiczny - wszystko wskazuje na to, że zakładano zasilanie jej…węglem z Rosji. Niedawno opublikowany raport Najwyższej Izby Kontroli również jest dla sprawy druzgocący - nie tylko sam plan był źle przygotowany, ale samo przerwanie inwestycji było nielegalne i niegospodarne. Najgorsze, że ten kto miał na tej farsie zarobić już zarobił - ucierpieli zwykli obywatele. Żeby uzmysłowić Państwu skalę strat - obecnie szacuje się je na 1-1.5 miliarda złotych. Za to można 7 razy wybudować południową obwodnicę Ostrołęki lub zlikwidować podatek PCC od mieszkań, aby ułatwić Polkom i Polakom realizacje marzeń o własnym M.
Musimy nie tylko pociągnąć winnych do odpowiedzialności, ale też wyciągnąć wnioski na przyszłość - bez racjonalnych i dobrze przygotowanych inwestycji w elektrownie, OZE oraz sieci przesyłowe nie zatrzymamy wzrostu cen prądu.

Z czym się Pani kojarzy Pułtusk, może jako sąsiadka z Ostrołęki ma Pani jakieś wspomnienia związane z naszym miastem?
Z historią, piękną architekturą i wyjątkowym klimatem — to prawdziwa „Wenecja Mazowsza”. Pułtusk zawsze kojarzył mi się z miejscem otwartym na kulturę i sztukę. Mam też osobiste skojarzenia związane ze środowiskiem tanecznym i postacią Olgi Nitkowskiej, którą bardzo cenię.

Reklama

Co po godzinach, w wolnej chwili robi Posłanka na Sejm RP?
Głaszczę kota — to zdecydowanie najlepsza forma regeneracji po sejmowych emocjach i intensywnych dniach pracy. Poza tym staram się znaleźć czas na czytanie, które pozwala mi na chwilę oderwać się od bieżącej polityki.
Chciałabym też częściej wracać do sportu i rozwijać swoje umiejętności kulinarne, bo gotowanie bardzo mnie relaksuje. Niestety, w pracy poselskiej wolnych chwil jest niewiele, dlatego każdą z nich staram się wykorzystać naprawdę dobrze.

Jakie są Pani autorskie projekty, którymi zainteresowała Pani innych parlamentarzystów i które stały się albo mogą stać się ważnymi dla Polski rozwiązaniami legislacyjnymi?
– Zainicjowałam ogólnopolskie konsultacje dotyczące przyszłych rozwiązań ustawowych dla sołtysów oraz rad osiedli i dzielnic, ponieważ uważam, że najniższy szczebel samorządności powinien otrzymać realne narzędzia działania i większe wsparcie systemowe.
– Zorganizowałam cykl spotkań z przedsiębiorcami w ramach konsultacji regulacyjnych, podczas których zbierane były konkretne postulaty dotyczące ograniczenia barier administracyjnych utrudniających prowadzenie działalności gospodarczej.
– Przygotowałam autorską propozycję nowelizacji ustawy o imprezach masowych, której celem jest uproszczenie procedur organizacyjnych przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa uczestników wydarzeń.
– W ramach pracy interwencyjnej doprowadziłam do zintensyfikowania działań instytucji państwowych w sprawie ulicy Przemysłowej oraz organizacji wizyt przedstawicieli administracji centralnej w regionie, aby decyzje dotyczące lokalnych inwestycji zapadały szybciej i bliżej mieszkańców.
– W biurze poselskim rozwijam system bezpośredniego wsparcia obywateli, obejmujący przygotowywanie opinii prawnych, pomoc w kontaktach z urzędami oraz interwencje w sprawach wymagających reakcji instytucji państwowych.
– Aktywnie angażuję się w działania wolontariackie i charytatywne, wspierając inicjatywy społeczne skierowane do osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.

Reklama

Dziękuję za rozmowę. 
Dziękuję.

Rozmawiał Grzegorz Hubert Gerek

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama