To miała być rutynowa kontrola prędkości, a skończyła się długą listą zarzutów. Policjanci z pułtuskiej drogówki zatrzymali w miejscowości Trzepowo (gmina Pokrzywnica) motocyklistę, który skumulował kilka poważnych przestępstw i wykroczeń drogowych jednocześnie. 30-latek był pijany i w ogóle nie powinien siadać za kierownicę.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 22 czerwca. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego monitorowali prędkość pojazdów w Trzepowie, gdy ich uwagę zwrócił pędzący motocykl. Pomiar wykazał, że kierujący jechał o ponad 30 km/h szybciej, niż pozwalają na to przepisy. Mundurowi natychmiast dali sygnał do zatrzymania się. Szybki pomiar prędkości okazał się jednak dopiero wierzchołkiem góry lodowej.
— Podczas rozmowy z kierującym funkcjonariusze od razu wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu — relacjonuje kom. Milena Kopczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku. — Przypuszczenia policjantów szybko się potwierdziły. Badanie alkomatem wykazało, że 30-latek miał w organizmie ponad pół promila alkoholu, co w świetle polskiego prawa stanowi już przestępstwo.
To jednak nie był koniec niespodzianek. Gdy mundurowi przystąpili do weryfikacji danych mężczyzny w policyjnych systemach informatycznych, na jaw wyszedł kolejny rażący fakt. Mieszkaniec powiatu pułtuskiego w ogóle nie posiadał prawa jazdy kategorii wymaganej do prowadzenia motocykli.
— Mężczyzna został natychmiast wyłączony z dalszej jazdy, a jego jednoślad zabezpieczono na policyjnym parkingu — dodaje kom. Milena Kopczyńska. — Za jazdę w stanie nietrzeźwości, rażące przekroczenie prędkości oraz prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień 30-latek odpowie teraz przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.
Policjanci przy okazji tego zatrzymania ponawiają apel do wszystkich kierowców o zdrowy rozsądek i odpowiedzialność na drodze.
— Jazda pod wpływem alkoholu, a w szczególności na motocyklu, gdzie kierującego nie chronią żadne pasy czy karoseria, to skrajna nieodpowiedzialność. Taki kierowca stwarza śmiertelne, realne zagrożenie nie tylko dla samego siebie, ale przede wszystkim dla innych, całkowicie niewinnych uczestników ruchu drogowego — podsumowuje rzeczniczka pułtuskiej policji.
Źrodło: KPP Pułtusk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze