Zawały serca i udary przestają być problemem wyłącznie osób starszych. Coraz częściej dotyczą ludzi w średnim wieku, a nawet młodszych dorosłych. Najnowsze dane pokazują, że otyłość staje się jednym z głównych czynników napędzających tę niepokojącą tendencję.
Jeszcze niedawno choroby układu krążenia kojarzono głównie z seniorami i stylem życia charakterystycznym dla zamożnych społeczeństw. Obecnie sytuacja ulega gwałtownej zmianie. Według analiz zaprezentowanych podczas konferencji ENDO 2026, nadmierna masa ciała przesuwa granicę występowania zawałów i udarów na coraz młodsze grupy wiekowe, co czyni je jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych współczesności.
Badania obejmujące 204 kraje wskazują, że choroby sercowo-naczyniowe związane z otyłością coraz częściej dotykają osoby w wieku produkcyjnym. Największy wzrost liczby zgonów obserwuje się obecnie w grupie 50-54 lata. Jeśli obecny trend się utrzyma, do 2050 r. otyłość może odpowiadać za ponad 1,37 mln przedwczesnych zgonów rocznie z powodu chorób serca.
Epidemia otyłości zmienia obraz chorób serca
Kardiolog dr Michał Hawranek zwraca uwagę w Medonecie, że choroby serca przestają być domeną osób starszych i coraz częściej dotyczą ludzi aktywnych zawodowo, mających rodziny i plany na przyszłość. Jego zdaniem, to zjawisko jest zgodne z obserwacjami z codziennej praktyki lekarskiej oraz wynikami badań prowadzonych od lat. Zawały i zaawansowana choroba wieńcowa pojawiają się u pacjentów w wieku, który jeszcze niedawno uznawano za zaskakująco młody.
Za tę zmianę odpowiada przede wszystkim otyłość, która wywołuje szereg zaburzeń metabolicznych. To nie tylko nadmiar kilogramów, ale przewlekła choroba prowadząca do zaburzeń gospodarki cukrowej i lipidowej oraz nasilająca stany zapalne w organizmie. Dr Hawranek wyjaśnia, że otyłość może prowadzić do insulinooporności, cukrzycy typu 2, nadciśnienia, dyslipidemii czy bezdechu sennego. W efekcie przez lata dochodzi do uszkodzeń naczyń i przyspieszonego rozwoju miażdżycy.
Pacjenci często nie zauważają pierwszych objawów, tłumacząc je stresem, wiekiem lub zmęczeniem. W rzeczywistości w ich organizmach mogą już zachodzić poważne zmiany, które w pewnym momencie prowadzą do dramatycznych zdarzeń, takich jak zawał serca, udar mózgu czy niewydolność serca. Dr Hawranek podkreśla w Medonecie, że zawał bardzo rzadko pojawia się nagle — zwykle jest efektem wieloletniego procesu chorobowego.
Szczególnie groźna jest otyłość brzuszna, ponieważ tkanka tłuszczowa trzewna działa jak aktywny narząd, wpływając na poziom cukru, cholesterolu i ciśnienie krwi, a także pogarszając funkcjonowanie naczyń. W praktyce u jednego pacjenta często występuje kilka czynników ryzyka jednocześnie, które wzajemnie się nasilają.
Choroba, która długo nie daje objawów
Jednym z największych zagrożeń związanych z otyłością jest jej bezobjawowy przebieg. Osoby z nadmierną masą ciała często przez lata nie odczuwają poważnych dolegliwości lub przyzwyczajają się do stopniowego spadku wydolności fizycznej. Dr Hawranek zauważa, że wielu pacjentów bagatelizuje pierwsze symptomy, nie zdając sobie sprawy, że w ich organizmach rozwijają się zaawansowane zmiany miażdżycowe.
Największy wzrost zachorowań obserwuje się w krajach o niskich dochodach, a także w Azji Południowej i Afryce Subsaharyjskiej, gdzie liczba przedwczesnych zgonów związanych z otyłością rośnie nawet trzykrotnie szybciej niż średnia światowa. Problem dotyczy jednak również krajów rozwiniętych, w tym Polski.
W Polsce ponad połowa dorosłych ma nadwagę lub otyłość, a choroby układu krążenia odpowiadają za około jedną trzecią wszystkich zgonów. Szczególnie niepokojące są dane dotyczące dzieci — nadmierna masa ciała dotyczy około jednej trzeciej 8-latków, co oznacza, że już w młodym wieku pojawia się podwyższone ryzyko metaboliczne.
Falę chorób serca można zatrzymać
Eksperci podkreślają, że za epidemią otyłości stoją nie tylko indywidualne wybory, ale także warunki życia. Powszechna dostępność wysoko przetworzonej żywności, brak ruchu, siedzący tryb życia i coraz więcej czasu spędzanego przed ekranami sprzyjają tyciu. Dodatkowym problemem jest dezinformacja — popularność niesprawdzonych diet i metod leczenia opóźnia właściwą diagnostykę i terapię. Dr Hawranek zwraca uwagę, że nie można liczyć na to, iż nadciśnienie, cukrzyca czy wysoki cholesterol ustąpią samoistnie.
Mimo niepokojących statystyk, lekarze podkreślają, że ryzyko chorób sercowo-naczyniowych nie jest wyrokiem. Kluczowe znaczenie ma szybka reakcja i konsekwentne działanie. Dr Hawranek zaznacza, że ryzyko sercowo-naczyniowe jest procesem, na który można wpływać, o ile zacznie się odpowiednio wcześnie.
Podstawowe zasady profilaktyki pozostają niezmienne: kontrola masy ciała, regularna aktywność fizyczna, zdrowa dieta, odpowiednia ilość snu, unikanie palenia oraz monitorowanie parametrów takich jak ciśnienie, cholesterol i poziom glukozy. Kardiolog podkreśla, że zmiany stylu życia są możliwe i przynoszą efekty. Wskazuje, że wielu jego pacjentów zmieniło swoje nawyki po pierwszych niepokojących wynikach badań lub rozpoznaniu choroby, co pozwoliło im znacząco obniżyć ryzyko poważnych powikłań.
Znaczenie działań systemowych i profilaktyki
Równie ważne są działania na poziomie systemowym — edukacja zdrowotna od najmłodszych lat, ograniczenie marketingu niezdrowej żywności oraz lepszy dostęp do leczenia otyłości i profilaktyki chorób serca. Dr Hawranek wskazuje na inicjatywy takie jak Narodowy Program Chorób Układu Krążenia czy program "10 dla Serca", które mają na celu praktyczną ocenę najważniejszych czynników ryzyka i przesunięcie akcentu z leczenia powikłań na wcześniejsze rozpoznawanie zagrożenia. Jego zdaniem, takie narzędzia są niezbędne, ponieważ profilaktyka powinna być zrozumiała i dostępna dla każdego, a nie tylko opisana w dokumentach strategicznych.
Raport Narodowy Test Zdrowia 2025 potwierdza, że otyłość i choroby serca są w Polsce powszechnym i ściśle powiązanym problemem. Ponad połowa dorosłych Polaków (około 51 proc.) ma nadwagę lub otyłość, przy czym otyłość dotyczy co czwartego mężczyzny i co piątej kobiety, a średnie BMI przekracza normę (26,2 kg/m²).
Więcej informacji - tutaj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze