Niezwykle pozytywnym elementem pułtuskiego krajobrazu jest, od jakiegoś już czasu, Batman. Zbiera zabawki, odwiedza i wspiera dzieci w szpitalach oraz domach dziecka, rozdaje wodę w upalne dni, organizuje zbiórki dla chorych, etc. Tak było chociażby w miniony weekend, kiedy podczas charytatywnego wydarzenia zbierał środki dla dwóch Pułtuszczan walczących o powrót do zdrowia – 15-letniego Antka oraz 29-letniego Patryka. Ale większość z nas zapomina, że Batman to też... człowiek. Miewa wzloty i upadki, słabsze chwile, w których sam potrzebuje wsparcia i motywacji. I właśnie wtedy z pomocą przychodzi Damian!
Kiedy w sobotę wzrok wszystkich skierowany był na superbohatera, Damian trzymał się skromnie na drugim planie. Jest on jednak swoistą cichą eminencją całej tej akcji – postacią równie ważną i niezbędną, co sam Batman. Bez jego zakulisowej pracy ta misja byłaby o wiele trudniejsza. Pełnił rolę m.in. psychologa, logistyka, strażnika, operatora, dźwiękowca i dziennikarza. Relacjonował krok po kroku charytatywną trasę Batmana: uściski, podziękowania, powitania i pełne emocji słowa wsparcia wykrzyczane pod oknem jednego z chorych chłopaków, ale też chwile zmęczenia i zwątpienia.
Damian to pochodzący z Pułtuska strażak PSP w Makowie Mazowieckim.
– Jest też zapalonym sportowcem, interesuje go boks, kickboxing. Razem chodziliśmy do szkoły, do Prusa. Napisałem do niego, czy nie chce dołączyć i ze mną pochodzić z racji wyzwania. A on na to, że będzie ze mną chodzić cały dzień! I był cały czas ze mną! – wspomina współpracę sam Batman.
Damian! Dziękujemy!
Mamy nadzieję, że to dopiero początek współpracy tego fantastycznego duetu Damian & Batman. Czekamy na kolejne spotkania!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze