Reklama

Lady Pank, Pułtusk i historia pewnego niedoszłego koncertu

​​​​​​​Są takie chwile w życiu redakcji, kiedy dziennikarski dystans ustępuje miejsca miłości i pasji. Każdy, kto choć raz odwiedził nasze progi przy Kotlarskiej wie, jakie melodie rozbrzmiewają z naszych głośników najczęściej. Lady Pank! To dla nas coś więcej niż zespół – to codzienny powerplay naszego życia, to ścieżka dźwiękowa naszych biografii. Dlatego informacja o filmie poświęconym początkom tej legendy wywołała u nas euforię. Ale to nie wszystko. Mamy powód do podwójnej dumy. Bowiem w tej produkcji zobaczycie…naszego człowieka!

Wyczekiwany film to „Mniej obcy”, nawiązujący do jednego z najbardziej ikonicznych utworów w historii polskiego rocka, który nuciła i nuci nadal większość naszych Czytelników i Czytelniczek. Za reżyserię odpowiada uznany twórca Kristoffer Rus, a scenariusz wyszedł spod piór Wiktora Piątkowskiego i Joanny Kozłowskiej.

Fabuła filmu została zainspirowana wspomnieniami oraz burzliwym, barwnym życiem Jana Borysewicza. Widzowie zostaną zabrani w sentymentalną, ale i bezkompromisową podróż do czasów PRL-u – zobaczą młodość lidera, pierwsze bolesne i fascynujące kroki na estradzie, aż po moment, w którym narodziło się zjawisko o nazwie… Lady Pank!

Reklama

O artystycznej wadze tego obrazu najlepiej świadczy fakt, że film znalazł się w elitarnym gronie 16 produkcji zakwalifikowanych do Konkursu Głównego 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. „Mniej obcy” staje w szranki z najlepszymi polskimi tytułami roku i walczy o najważniejsze filmowe laury - Złote Lwy. Werdykt jury poznamy już jutro 26 września 2026 r., podczas uroczystej gali finałowej festiwalu.

Obsada filmu robi piorunujące wrażenie. W postać dorosłego Jana Borysewicza wcielił się rewelacyjny aktor-amator i dobrze zapowiadający się muzyk, Mikołaj Bukrewicz, z kolei jego młodzieńcze wcielenie zagrał Mirosław Tomczuk. Drugą połowę legendarnego duetu – charyzmatycznego Janusza Panasewicza – sportretował Marcel Barra, a w postać wybitnego tekściarza Andrzeja Mogielnickiego wcielił się Patryk Pietrzak. Skład zespołu uzupełniają utalentowani aktorzy młodego pokolenia: Hubert Miłkowski, Krzysztof Oleksyn oraz Mikołaj Matczak. W filmie zobaczymy także gwiazdy największego formatu: Kingę Preis, Ireneusza Czopa, Macieja Musiałowskiego i Konrada Kąkola.

Reklama

W tym doborowym towarzystwie pojawi się jednak ktoś, na kogo widok nasze serca biją mocniej. Moglibyśmy trzymać to jeszcze w tajemnicy, ale redakcyjna radość jest zbyt wielka, by dusić ją w sobie…

Na ekranie – i to nie raz – mignie Wam Aleksander, pułtuszczanin, który wziął udział w tej filmowej produkcji. Jego udział to nie przypadek, ale efekt pasji i wielogodzinnej, wyczerpującej pracy. Realizacja zdjęć wiązała się z całodniowymi pobytami na planie, dziesiątkami dubli i pracą od świtu do nocy ramię w ramię z czołówką polskiego kina.

Reklama

Wytężajcie wzrok przed ekranami telewizorów - przypominamy, że film „Mniej obcy” trafi na platformę Netflix już 7 października br.

…a że apetyt rośnie w miarę jedzenia mamy nadal jeszcze jedno marzenie wiązane z Lady Pank…

Ten jeden z najbardziej znanych zespołów w historii polskiej muzyki – nigdy nie zagrał koncertu w Pułtusku.  Kilka lat temu chcieliśmy to zmienić. Podczas jednej z rozmów naszej wydawczyni z ówczesnym burmistrzem o Dniach Patrona, pojawił się pomysł, który dla fanów zespołu byłby spełnieniem marzeń – aby zaprosić Lady Pank do Pułtuska. Okazało się, że pomysł wcale nie wymagał długiego przekonywania. Burmistrz szybko uznał, że to dobry kierunek. Plan zaczął nabierać realnych kształtów. Niestety, był to właśnie ten rok, w którym urzędowanie ówczesnego burmistrza w pułtuskim ratuszu zakończyło się nagle. Pomysł nie zdążył zostać zrealizowany, a koncert pozostał jednym z tych wydarzeń, które były już blisko, ale ostatecznie nigdy się nie wydarzyły.

Reklama

I tak mijały kolejne lata, Lady Pank grał koncerty w kolejnych polskich miastach, powstawały następne piosenki, kolejne pokolenia odkrywały muzykę Borysewicza i Panasewicza, a Pułtusk nadal pozostawał na koncertowej mapie zespołu „ladypankową” białą plamą.

…ale skoro 29. Dni Patrona za nami, a 30-tka przed nami… Przypominamy naszym decydentom i specjalistom od promocji miasta, że Pułtusk wciąż czeka na swój wielki, wyczekiwany od lat, koncert Lady Pank.

Może kiedyś zamiast pisać o niedoszłym koncercie, napiszemy po prostu - Lady Pank zagrał w Pułtusku. Nareszcie!

Reklama

…a tymczasem trzymajcie kciuki za jutrzejszy wynik Konkursu Głównego 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i Złote Lwy dla filmu „Mniej obcy”!

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/09/2026 16:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości