Zobaczył radiowóz, spanikował i rzucił się do desperackiej ucieczki. 22-letni mieszkaniec Pułtuska zrobił wszystko, by wymknąć się mundurowym – najpierw szalał na rowerze, potem biegł. Okazało się, że uciekał nie bez powodu.
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek (25.06), gdy rutynowy patrol policji z Wydziału Ruchu Drogowego zauważył cyklistę, którego styl jazdy od razu wzbudził poważne podejrzenia. Mężczyzna „wężykiem” pokonywał kolejne metry, stwarzając realne niebezpieczeństwo na drodze. Na widok policyjnych błysków zareagował kompletną furią.
– Na widok funkcjonariuszy mężczyzna gwałtownie przyspieszył. W pewnym momencie porzucił rower i zaczął uciekać pieszo – relacjonuje przebieg wydarzeń kom. Milena Kopczyńska z KPP w Pułtusku.
Policjanci ruszyli za uciekającym 22-latkiem. Po krótkim pościgu pułtuszczanin został powalony na ziemię i obezwładniony. Gdy emocje nieco opadły, na jaw wyszedł prawdziwy powód tej ucieczki. Okazało się, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu, a przy sobie miał narkotyki.
– Policjanci znaleźli przy 22-latku mefedron oraz marihuanę, a badanie alkomatem wykazało, że kierował w stanie po użyciu alkoholu – dodaje kom. Milena Kopczyńska.
Swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem i ucieczką, młody pułtuszczanin sprowadził ogromne zagrożenie na innych uczestników ruchu, za co został ukarany dwoma wysokimi mandatami karnymi za rażące łamanie przepisów drogowych. Ponadto noc spędził w areszcie, a za posiadanie niebezpiecznych substancji odurzających odpowie bezpośrednio przed sądem. Grożą mu lata pozbawienia wolności.
Źrodło: KPP Pułtusk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze