Od rana nasza redakcyjna linia telefoniczna rozgrzana jest do czerwoności. Pułtuszczanie są oburzeni stanem chodników po marznących opadach deszczu. Szczególnie niebezpiecznie jest na osiedlu Skarpa – schody i strome podejścia zamieniły się w lodowiska, a mieszkańcy proszą nas o pilną interwencję.
– Redakcjo, zróbcie coś, bo tylko w was nadzieja! – mówi nam jeden z mieszkańców bloku na Skarpie. Wyjście z domu to dzisiaj sport ekstremalny. Schody na osiedlu są nie do przejścia, ludzie ślizgają się, chwytają barierek, a i tak ledwo trzymają pion. Gdzie są służby? Dlaczego nic nie jest posypane?
Z tego miejsca kierujemy publiczne pytanie do zarządców dróg i chodników w Pułtusku - na co czekacie? Czy musi dojść do tragedii i poważnych złamań, by na chodnikach pojawiła się sól?
Apelujemy o natychmiastowe wysłanie ekip na najbardziej newralgiczne punkty miasta. Mieszkańcy, zwłaszcza starsi, są odcięci od sklepów czy aptek, bo boją się wyjść z domów.
Drodzy Czytelnicy! Jak wygląda sytuacja pod Waszymi domami? Gdzie jest najgorzej? Przesyłajcie nam zdjęcia i informacje w komentarzach na Facebooku. Będziemy interweniować w Waszym imieniu do skutku!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze