To był wieczór pełen wzruszeń, wspomnień i niezwykłej solidarności. W sali kina „Narew” Miejskiego Centrum Kultury i Sztuki w Pułtusku odbył się wyjątkowy koncert Jacka Szyłkowskiego zatytułowany „Wspomnienie młodości”. Dla artysty był to powrót szczególny – w końcu to właśnie z Pułtuska pochodzą jego korzenie, co nadało całemu wydarzeniu niezwykle sentymentalnego charakteru.
Sala Kina Narew wypełniła się po brzegi. Pułtuska publiczność od pierwszych minut żywiołowo reagowała na każdą piosenkę, nucąc utwory razem z muzykiem i nagradzając go gromkimi brawami. Jacek Szyłkowski wielokrotnie podkreślał ze sceny, jak mocno kocha swoje rodzinne miasto, co jeszcze bardziej skracało dystans między nim a widownią. Artysta chętnie schodził ze sceny bezpośrednio do publiczności, witając się z mieszkańcami niezwykle serdecznie i ciepło.
W repertuarze nie zabrakło głębokich, osobistych akcentów. Piosenkarz zadedykował utwory swoim córkom, podkreślając, jak bardzo jest z nich dumny. Z racji zbliżającego się święta, wzruszającym momentem było wykonanie utworu „Mamo” z repertuaru Violetty Villas. Artysta zaprosił także całą salę do wspólnego zaśpiewania „Barki”.
Ważnym elementem koncertu było odwołanie się do postaci Krzysztofa Klenczona – legendarnego muzyka Czerwonych Gitar, który również urodził się w Pułtusku. Jacek Szyłkowski wykonał legendarny utwór „Biały Krzyż”, a ze sceny zapowiedział, że po występie z pewnością uda się odwiedzić pułtuską ławeczkę artysty. Oczywiście nie zabrakło najlepszych szlagierów artysty, którym od lat bawi i wzrusza publiczność.
Wydarzenie miało też swój wyjątkowy, charytatywny wymiar. Jacek Szyłkowski zdecydował się przekazać całe swoje honorarium na pomoc dla jednej z mam uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 3, która znajduje się obecnie w bardzo ciężkiej sytuacji życiowej. O szczegółach tej szlachetnej akcji opowiedziała zgromadzonym dyrektor szkoły, Izabela Trzcińska. Po zakończeniu występów każdy z obecnych mógł dodatkowo wesprzeć ten cel, wrzucając datki do specjalnie przygotowanej puszki.
Publiczność nie chciała wypuścić artysty ze sceny – owacjom na stojąco i bisom dosłownie nie było końca. Na zakończenie tego magicznego wieczoru oficjalne podziękowania za tak wspaniały i poruszający koncert złożyli dyrektor MCKiS Ewelina Wielechowska i Przewodniczący rady Miejskiej Łukasz Skarżyński oraz, w imieniu seniorów, kierownik Dziennego Domu Senior+ Beata Kowalska.
Pułtusk z pewnością na długo zapamięta ten wieczór, a kto wie, może artysta ponownie zawita w naszym (i swoim) mieście...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze