Reklama

Wasze rośliny przetrwały dzisiejszą noc? Oznacza to, że przeszliście przez najbardziej stresujące momenty w życiu każdego ogrodnika, działkowca, rolnika – Zimnych Ogrodników i Zimną Zośkę.

Zośka domyka poczet tzw. Zimnych Ogrodników (Pankracego, Serwacego i Bonifacego - „Pankracy, Serwacy, Bonifacy: źli na ogród chłopacy”). Według meteorologii ludowej - popartej obserwacjami naukowymi dotyczącymi cyrkulacji mas powietrza - to właśnie w połowie maja następuje ostatni napływ chłodu z północy (badania meteorologiczne prowadzone przez Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdziły prawdopodobieństwo załamania pogody między 10 a 17 maja).

Przyjęło się, że dopiero po Zimnych Ogrodnikach i Zimnej Zośce można sadzić kwiaty w donicach balkonowych bez obaw, że zmarzną.

Reklama

Co wywróżyli nam zimni ogrodnicy i Zośka - patrząc na pogodę za oknem - na 15 maja 2026 roku?

"Święta Zofija kwiaty rozwija". To właśnie po zimnej Zośce, po 15 maja mróz ostatecznie odpuszcza, a rośliny mogą bezpiecznie wypuścić pąki bez ryzyka, że zostaną zniszczone przez nocne przymrozki.

„Święta Zofija kłosy rozwija”.  Jeśli dziś spojrzysz na pole i zobaczysz pierwsze kłosy, możesz zacząć planować dożynkowe menu. Przyroda przestaje się „czaić”. Zaczyna wielki pokaz swojej siły.

„Na świętą Zofiję deszcz po polach bije” Choć deszczowy majowy weekend nie jest naszym marzeniem, dla ziemi to obecnie prawdziwe błogosławieństwo. Deszcz na Zośkę zapowiada urodzaj!

Reklama

Zofiom życzymy, wszystkiego co najlepsze. Tylko odpuśćcie nam już te chłody…

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama