Najważniejsze to nie bać się pokazywać swoich pasji, umiejętności i talentów. Takie hasło przyświecało uczestnikom pleneru malarskiego, który odbył się dziś w sercu Pułtuska.
Wydarzenie, zorganizowane tuż przy pułtuskiej fontannie, zgromadziło miłośników sztuki w każdym wieku. Za pędzle chwycili i młodsi, i ci nieco starsi artyści, którzy postanowili spędzić ten dzień na kreatywnej pracy na świeżym powietrzu. Co warte podkreślenia, sztuka po raz kolejny udowodniła, że nie zna granic wiekowych, geograficznych czy językowych. Wśród malujących przy fontannie można było bowiem usłyszeć różne języki – w plenerze wzięło udział towarzystwo międzynarodowe.
Uczestnicy tworzyli prace pod czujnym okiem Bogusławy Woźniak – wielkiej pasjonatki sztuki, miłośniczki malowania, nauczycielki plastyki w Szkole Podstawowej nr 1 w Pułtusku. Z uśmiechem i zaangażowaniem wspierała uczestników w ich twórczym procesie.
– Liczy się pasja i całkowita chęć oraz oddanie pracy plastycznej – podkreślała w rozmowie z nami prowadząca warsztat, dodając odwagi tym, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki przy sztalugach.
Efekty pleneru i zaangażowanie uczestników nie pozostawiają wątpliwości - Mamy w Pułtusku mnóstwo talentów!
Mamy nadzieję, że tego typu inicjatywy będą częściej gościć w Pułtusku, skłaniać mieszkańców do wyjścia z domu i dzielenia się swoją wyjątkową wrażliwością.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze