Rutynowa kontrola drogowa na ulicach Pułtuska przerodziła się w poważną sprawę kryminalną. Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, u których znaleziono marihuanę oraz mefedron. Kierowca prowadził auto pod wpływem środków odurzających.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na ulicy Warszawskiej w Pułtusku. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji zatrzymali do kontroli Seata, którym podróżowało trzech mieszkańców Przasnysza. Choć 46-letni kierowca był trzeźwy, jego nienaturalne zdenerwowanie wzbudziło czujność mundurowych.
Podejrzenia policjantów okazały się słuszne. Badanie testerem wykazało, że 46-latek znajduje się pod wpływem substancji odurzających. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań, a jego prawo jazdy zostało natychmiast zatrzymane.
To był jednak dopiero początek problemów grupy. Podczas legitymowania pasażerów i sprawdzania pojazdu, funkcjonariusze ujawnili kolejne zakazane substancje - u 35-latka znaleziono marihuanę. Wewnątrz auta zabezpieczono mefedron, który należał do drugiego z pasażerów, 36-latka.
Sprawę przejęli kryminalni, którzy postanowili sprawdzić miejsca zamieszkania zatrzymanych mężczyzn. W trakcie przeszukań lokali w Przasnyszu policjanci ujawnili kolejne porcje narkotyków.
Wszyscy trzej mężczyźni usłyszeli już prokuratorskie zarzuty. Konsekwencje, przed którymi stoją, są bardzo dotkliwe:
inf. kom. Milena Kopczyńska z KPP w Pułtusku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze