Reklama

Świat utkany z miłości, tęsknoty i filiżanki wspomnień...

Są takie rozmowy, podczas których nie wypada się spieszyć. Trzeba zwolnić, wyciszyć zgiełk wokół siebie i pozwolić, by słowo po słowie układała się intymna opowieść o życiu. Taka właśnie jest twórczość Barbary Parzychowskiej - poetki, która w debiutanckim tomiku wierszy „Życie nie pyta o zgodę” nie krzyczy, a spokojnie, z uważnością przygląda się światu. Bohaterka mojego wywiadu nie lubi się „uzewnętrzniać”. Przez lata pisała przede wszystkim dla siebie, kartka była jej schronieniem w najtrudniejszych chwilach. Dziś, dzięki namowom przyjaciół, pozwoliła zajrzeć do swojego świata. Świata, w którym tęskni się za przyjaciółmi i spacerem brzegiem morza w blasku zachodzącego słońca, w którym ból nie jest powodem do buntu, a lekcją pokory, w którym ratunkiem jest filiżanka pachnącej cynamonem kawy, ciepłe futro kota na kolanach i bezwarunkowa, bezgraniczna miłość do synów. „Wybrałam świat, gdzie miłość jest prawem, a Dekalog - światłem na progu” - wyznaje w rozmowie ze mną. Barbara Parzychowska nie ma recept na szczęście ani tanich porad jak naprawić połamane życiem skrzydła. Zamiast tego dzieli się w rozmowie pastelowymi barwami swojej duszy. I chociaż życie przyniosło jej wiele trudnych chwil, w każdym jej słowie znaleźć można pochwałę życia, zachwyt nad szumem deszczu uderzającego o parapet, wiernością ukochanej suni Buni czy zwyczajnym, porannym „dzień dobry”. ​​​​​​​Zapraszam na spotkanie z kobietą, która uczy, jak z pokorą przyjmować to, co nieuniknione, bo przecież życie nie pyta o zgodę…

 Przed Państwem Barbara Parzychowska.

 

„Życie nie pyta o zgodę” - to tytuł debiutanckiego tomiku Pani wierszy? Nie pyta nas o zgodę na co? Na to czy przychodzimy na świat? Na rozmaite wydarzenia, których doświadczamy?

„Życie nie pyta o zgodę” to mój pierwszy tomik wierszy. Zaistniał dzięki zaangażowaniu moich przyjaciół, za co z całego serca im dziękuję. Życie składa się z chwil, w których przychodzi do nas wszystko czego doświadczamy. Wiemy, że każdy żyje własnym rytmem, że swoimi porażkami i sukcesami, radościami i smutkami. Nie wszystko układa się tak jakbyśmy chcieli, bo życie nie pyta nas o zgodę na to co nam przynosi.

Reklama

Co skłoniło Panią do zapisywania swoich przemyśleń i wydania tomiku? Podobno nie lubi się Pani „uzewnętrzniać”...

Pisałam dla siebie. Pomagało mi to w trudnych chwilach. Zaczęłam przyglądać się młodym twórcom, publikującym swoje wiersze w mediach społecznościowych. Tam też znajomi zachęcili mnie do publikowania swoich dzieł. Początkowo były to krótkie, surowe zdania. To prawda, że uzewnętrznianie się sprawia mi trudność, jednak w miarę upływu czasu zaczęłam pisać bardziej otwarcie o tym co boli, co cieszy, co zadziwia albo zaskakuje mnie, o strachu i rozczarowaniach.

Reklama

Powinniśmy być wobec życia pokorni, „bez słów, bez sprzeciwu” jak napisała Pani w wierszu „cztery pory roku”, bo „cisza staje się lekarstwem”? Czy waleczni?

Ten wiersz dotyka tego co nie przychodzi na czas. Spóźnia się albo jest za wcześnie. Nie wszystko da się pogodzić. Nikomu nie mówię co ma w takiej sytuacji zrobić ani jak ma żyć, ja po prostu pogodziłam się z tym, że nie wszystko mogę przyjąć, co życie mi przynosi.

Pani wiersze są próbą odpowiedzi na to co boli i co ocala człowieka? Czym jest wspomniany ból i co pozwala Pani przetrwać trudne chwile?

Reklama

Moje wiersze nie są próbą odpowiedzi - są próbą uważnego patrzenia. Piszę o tym co boli i co ocala mnie. Mój ból i co pozwala mi przetrwać trudne chwile, wyraziłam w wierszach.

Czy trudne przeżycia bardziej kształtują człowieka niż te dobre momenty życia? Jakie Pani ma wskazówki dla osób, które mierzą się w swoim życiu z trudnościami?

Nie mam wskazówek, nie mam dobrych rad. Każdy ma własne doświadczenia. Nikogo nie pouczam ani nikogo nie oceniam. Mnie ukształtowało wszystko to czego doświadczyłam a były chwile trudne i dobre, jak to w życiu bywa.

Reklama

Nadal lubi Pani filiżanki? Pozwalają uciec od codzienności? Są „schronieniem dla wspomnień” jak czytamy w tomiku? Co Panią w nich urzeka? Za czym Pani tęskni?

Uwielbiam. Są cudne. Ta kruchość, finezja, kolory, kształty. To miłość do piękna. Stanowią zawsze miły upominek. Tęsknię za podróżami, za spacerem brzegiem morza w blasku zachodzącego słońca, za przyjaciółmi z dawnych czasów, za tymi co odeszli.

A kawa tylko z cynamonem? I z kotem na kolanach czy wyłącznie na papierze? Malowanie to kolejna pasja?

Reklama

Lubię kawę, lubię zapach cynamonu, lubię próbować swoich sił w rysunku. Daleko mi do doskonałości, ale jest to bardzo relaksujące zajęcie. Rysuję ołówkiem, kredkami. Malować nie umiem.

W wersach książki uważny czytelnik odnajdzie Pani marzenia, a jakie są te - nieopisane w tomiku - marzenia, pragnienia? Jakie są upragnione miejsca, do których zabiera nas sen (jak w wierszu „Pomiędzy”)?

No cóż. O tym za czym tęsknię powiedziałam już wcześniej, a to pokrywa się w pewnym stopniu z tym, o czym też marzę. Te marzenia, które są schowane na dnie serca zostawię tam dla siebie.

Reklama

Tematyka poruszana w wierszach dotyczy osoby, która ma rozmaite życiowe doświadczenia, chwile szczęścia i momenty trudne, pełne wyzwań. Do kogo adresowane są Pani wiersze? Czy tylko dorosła osoba może znaleźć w nich cząstkę siebie? Czy tylko kobieta zauważy podobieństwa?

Mogę powiedzieć kto jest odbiorcą moich wierszy w mediach społecznościowych - są to moi przyjaciele i znajomi, którzy znają mnie od dawna i są wśród nich zarówno kobiety starsze i młodsze, jak i mężczyźni. Czy szukają podobieństwa? Nie wiem. Wiem, że czytają i akceptują to co piszę. 

Reklama

Co może zrobić w życiu każdy z nas, aby nasze skrzydła, które zapomniały latać – zaczęły znów nas wznosić? Jak odmienić zły los? Czy to możliwe?

Nie mam recepty na lepszy los, ani na to, żeby skrzydła odrosły. Wiem tylko, że każdy ma w sobie coś co może rozwijać, co pomoże mu się wznieść.

Wyjawi Pani czyje imię ma miłość?

Moją miłością są moi synowie. Pierwszy wyczekany, wymarzony i drugi, który nauczył mnie czym jest miłość bezwarunkowa.

Czy Pani wiersze są pochwałą życia, jak w recenzji tomiku napisała, cytując L. Staffa, Wanda Koniecka-Pieńkos.

Reklama

Mam nadzieję. Kocham życie. Dostrzegam jego piękno we wszystkim co mnie otacza. W zwyczajnym życiu, w śpiewie ptaków za oknem, w zieleni liści, w szumie wiatru i deszczu bijącym o parapet, w miękkim futerku kota i wiernym spojrzeniu Buni - to nasza sunia. Dostrzegam miły uśmiech i dzień dobry znajomych. Życie jest piękne.

Pisała Pani, że świat nie ma jednej barwy i my decydujemy, jakim kolorem chcemy dziś być. Jakim kolorem lubi Pani być? Dlaczego?

Kocham pastele. Niebieski jak niebo, zieleń wiosennych listków, żółty jak ciepłe promienie słońca, biały czysty jak lilie, lawendowy jak kwiatki lawendy. Najbardziej lubię niebieski i biały. Niosą spokój, czystość i prawdę.

Reklama

Jaki świat Pani się podoba, jaki powinien być?

Wybrałam świat, gdzie miłość jest prawem, a Dekalog - światłem na progu. Potrójny sznur splata serca, nie krępując dłoni. Przemoc rozpływa się w powietrzu - broń staje się pyłem, który rozwiewa wiatr.

Jakie wartości życiowe są dla Pani najważniejsze?

Rodzina, miłość, pokój, uczciwość, empatia, życzliwość. Wszystko to czego uczył nas Jezus.

Czy jest jakaś myśl przewodnia, którą kieruje się Pani na co dzień?

Każdy dzień, każda chwila jest darem. Dziękujmy Bogu za błogosławieństwa i kochajmy ludzi, bo każdy jest wyjątkowy.

Reklama

Dlaczego warto przeczytać tomik „Życie nie pyta o zgodę”?

Może doda sił tym, którzy myślą, że nie dadzą rady? Może ktoś znajdzie pocieszenie albo wsparcie w słowach wierszy, albo odpowiedź na własne pytania.

Czy w Pani szufladzie kolejne wiersze czekają już na następny tomik? Czego dotyczą?

Oj mam ich jeszcze trochę. Ciągle jeszcze znajduję inspiracje w otaczającej mnie rzeczywistości, w marzeniach i tęsknotach.

Dziękuję za rozmowę

Anna Jadaś

 

Wydawcą tomiku wierszy „Życie nie pyta o zgodę” jest Wydawnictwo Aleksander.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/06/2026 20:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości