Drift pod supermarketem czy jazda motocyklem na tylnym kole właśnie stały się bardzo kosztownym hobby. Nowelizacja Kodeksu wykroczeń wprowadza precyzyjne kary za zachowania, które do tej pory bywały interpretowane niejednolicie. Teraz policja ma w ręku konkretny przepis: art. 86c.
Co dokładnie mówi nowy przepis?
Art. 86c Kodeksu wykroczeń wprost penalizuje dwa konkretne zachowania, które uznano za szczególnie niebezpieczne w ruchu publicznym:
Nowy taryfikator kar
Ustawodawca przewidział surowe sankcje finansowe, które mają skutecznie zniechęcać do ryzykownych manewrów:
Dlaczego zmiany były konieczne?
Infrastruktura drogowa – krawężniki, latarnie, zmienna przyczepność asfaltu czy obecność innych uczestników ruchu – nie wybacza błędów. Eksperci i funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu podkreślają, że ulica to nie tor wyścigowy. Nawet jeśli kierowcy wydaje się, że kontroluje poślizg, w warunkach miejskich margines błędu wynosi zero. Nowelizacja jest bezpośrednią odpowiedzią na plagę niebezpiecznych pokazów, które często kończyły się tragicznie dla osób postronnych i widzów.
Mandat to nie jedyna konsekwencja. W przypadku spowodowania realnego zagrożenia, kierowca musi liczyć się także z punktami karnymi, a w skrajnych przypadkach – zatrzymaniem uprawnień do kierowania pojazdami.
Chcesz trenować? Rób to z głową
Policja nie zakazuje pasji do motorsportu, ale wskazuje jedyne słuszne miejsca do jej realizacji. Jeśli chcesz doskonalić technikę jazdy bokiem lub uczyć się panowania nad motocyklem, skorzystaj z profesjonalnych torów wyścigowych o ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy (ODTJ). Tylko tam, pod okiem instruktorów i na odpowiednio przygotowanej nawierzchni, możesz bezpiecznie sprawdzać granice swoich możliwości bez narażania portfela i życia innych.
Źródło: KWP Radom
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze