Reklama

Arsnał pod oknami szkoły. 22-latek składował setki pocisków na posesji

Ewakuacja domów, odwołane lekcje i akcja kontrterrorystów – to efekt działalności 22-letniego „kolekcjonera” z Kozłowa pod Radomiem. Na jego posesji policjanci znaleźli kilkaset sztuk amunicji i pocisków z czasów II wojny światowej. Mężczyźnie grozi teraz 8 lat więzienia.

Do akcji doszło w czwartek, 12 marca 2026 r. Policjanci uderzyli pod konkretny adres po informacji od funkcjonariuszy z Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Skala znaleziska była na tyle duża i niebezpieczna, że konieczne było wdrożenie nadzwyczajnych środków ostrożności.

Znalezisko stanowiło realne zagrożenie dla okolicy. Służby podjęły decyzję o natychmiastowej ewakuacji mieszkańców pobliskich domów. Największe emocje wzbudził jednak fakt, że niebezpieczne składowisko znajdowało się zaledwie kilkadziesiąt metrów od szkoły. Dyrekcja, w porozumieniu z policją, odwołała wszystkie zajęcia lekcyjne.

Na miejscu pracowali kryminalni, pirotechnicy oraz specjaliści z CBŚP i pododdziału kontrterrorystycznego. Zabezpieczono kilkaset sztuk amunicji oraz pocisków. Część arsenału była w tak złym stanie, że musi zostać zneutralizowana przez saperów na poligonie.

Właściciela nielegalnego składowiska nie było w domu podczas przeszukania. 22-latek został namierzony i zatrzymany wieczorem na terenie Radomia. Trafił prosto do policyjnego aresztu. Śledczy ustalają teraz, skąd mężczyzna pozyskał tak ogromną ilość niewybuchów i czy zajmował się ich handlem w sieci.

Mężczyzna usłyszy zarzuty nielegalnego posiadania broni i amunicji, za co grozi do 8 lat więzienia. Policja przypomina jednak, że lista paragrafów może być znacznie dłuższa - za szukanie zabytków bez pozwolenia (np. z wykrywaczem metali) grozi do 2 lat więzienia, przywłaszczenie znalezisk lub zniszczenie stanowisk archeologicznych może podnieść karę do 8, a nawet 10 lat, jeśli przedmioty mają szczególne znaczenie dla kultury.

Policja apeluje: wojenne znaleziska to nie zabawki. Nawet po 80 latach w ziemi, materiały wybuchowe zachowują swoją niszczycielską moc. Każda próba ich wydobycia na własną rękę to igranie ze śmiercią – swoją i sąsiadów.

Źródło: KWP zs. w Radomiu.
 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama