Reklama

Wytną cenne drzewa, by poszerzyć cichą uliczkę? Mieszkańcy walczą o zieloną trasę do szkoły

Miał być kompromis, bezpieczna droga dla dzieci i ochrona wieloletnich drzew. Tymczasem część mieszkańców ulicy Żwirki i Wigury w Pułtusku czuje się oszukana. Projekt przebudowy drogi przewiduje wycinkę i zniszczenie kilkunastu wartościowych okazów zieleni oraz niesymetryczne zabranie prywatnych działek. – To złamanie obietnic i bezmyślne niszczenie przyrody – alarmuje właścicielka jednej z zagrożonych nieruchomości.

Ulica Żwirki i Wigury od ronda Kaczorowskiego do skrzyżowania z ul. New Britain na co dzień jest cichą, osiedlową uliczką. Problem pojawia się w porannych godzinach szczytu, gdy rodzice dowożą dzieci do Publicznej Szkoły Podstawowej im. Ireny Szewińskiej, a uczniowie pędzą na lekcje pieszo, rowerami i hulajnogami. Ulica Żwirki i Wigury od lat aż prosi się o remont, więc co do potrzeby zmian nikt nie ma wątpliwości. Batalia toczy się o to, jak te zmiany zostaną przeprowadzone.

Miało być maksymalnie dwa drzewa. Będzie pogrom?

Reklama

- O planowanej modernizacji drogi wiedzieliśmy od dawna. Nie mieliśmy jednak wiedzy, że miasto zleciło już przygotowanie konkretnego projektu. O szczegółach dowiedzieliśmy się dopiero podczas zebrania z mieszkańcami, które odbyło się 12 listopada ubiegłego roku. Przedstawiono nam wówczas plan przebudowy i okazało się, że pierwotne założenie – przewidujące równomierne zajęcie terenu po obu stronach ulicy – zostało zmienione po interwencji sąsiada z naprzeciwka. W nowej wersji po stronie sąsiada zaplanowano zajęcie jedynie 30 cm terenu, na którym od kilkudziesięciu lat mieści się miejski chodnik, natomiast z naszej strony projekt zakładał wejście aż na 3 metry w głąb działki – mówi nasza rozmówczyni.

- W przedstawionym na spotkaniu projekcie chodnik przeniesiono na naszą stronę, choć wcześniej go tu nie było. Wnieśliśmy o pozostawienie go po dotychczasowej, przeciwnej stronie, na co sąsiad wyraził zgodę. Mój mąż przedstawił wówczas alternatywne rozwiązanie w postaci wprowadzenia ruchu jednokierunkowego. Zmieniłoby to całkowicie sytuację: ulica stałaby się bezpieczniejsza dla dzieci uczęszczających do pobliskiej szkoły i przedszkola, wyznaczono by szeroki chodnik oraz bezpieczny pas rowerowy, a przede wszystkim nie trzeba byłoby zabierać terenu z żadnych prywatnych działek, co zapobiegłoby konfliktom sąsiedzkim. Projektant początkowo odrzucał ten pomysł, ale po argumentacji mojego męża przyznał, że jest on możliwy do zrealizowania. Sprzeciw wyrazili jednak sąsiedzi z dalszej części ulicy, obawiający się utrudnień przy porannym wyjeździe.

Reklama

Podczas zebrania podnieśliśmy również kluczową dla nas kwestię ochrony przyrody. Na naszej działce rosną cenne, 30-letnie drzewa sadzone przez mojego ojca, który był miłośnikiem przyrody i sprowadzał trudno dostępne wówczas gatunki. Projektant oraz obecna na spotkaniu Pani Burmistrz zadeklarował wtedy, że chodnik zostanie po dotychczasowej stronie, działka sąsiada z naprzeciwka pozostanie w granicach istniejącego płotu, a z naszej działki wycięte zostaną maksymalnie dwa drzewa, przy czym podjęta zostanie próba ich ocalenia.

Po przeanalizowaniu mapek projektowych mieszkańcy zorientowali się jednak, że deklaracje projektanta nie pokrywają się z dokumentacją graficzną.

Reklama

Jakie drzewa chce wyciąć miasto?

– To są 35-letnie, zdrowe i przepiękne daglezje, jodły koreańskie czy świerki srebrzyste. Może dla kogoś, kto jedzie klimatyzowanym samochodem nie ma różnicy, czy te drzewa są, czy nie, ale dla pieszych różnica jest ogromna – dodaje ze wzburzeniem czytelniczka.

Cały tekst dostępny jest w aktualnym wydaniu Pułtuskiej Gazety Powiatowej.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/08/2026 10:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości