Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w niedzielę, 5 kwietnia, na terenie Ostrowi Mazowieckiej. Podczas próby ucieczki z rąk policji postrzelony został 51-letni mężczyzna. Pomimo natychmiastowej pomocy medycznej, jego życia nie udało się uratować.
W miniony piątek, 3 kwietnia funkcjonariusze pionu kryminalnego z ostrowskiej komendy zatrzymali 51-latka, który był poszukiwany listem gończym. Z uwagi na stan zdrowia zatrzymanego i konieczność przeprowadzenia niezbędnych badań, mężczyzna nie trafił bezpośrednio do aresztu, lecz został przewieziony do miejscowego szpitala. Decyzją lekarza dyżurnego 51-latek został przyjęty na oddział w celu wykonania szczegółowej diagnostyki. Przez cały czas pobytu w placówce medycznej mężczyzna pozostawał pod ścisłym nadzorem policjantów.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w niedzielne przedpołudnie, około godziny 11:00. Podczas przemieszczania się na jedno z zaplanowanych badań, zatrzymany nagle podjął próbę ucieczki. Mężczyzna wybiegł poza teren szpitala, a w pościg za nim natychmiast ruszył pilnujący go funkcjonariusz.
Mężczyzna nie reagował na wydawane mu polecenia zatrzymania się. W związku z dynamiczną sytuacją i brakiem reakcji uciekiniera, policjant zdecydował się na użycie broni służbowej. W wyniku strzału 51-latek odniósł rany. Na miejsce natychmiast wezwano karetkę pogotowia, która przetransportowała go do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, mężczyzna zmarł.
Obecnie na miejscu zdarzenia pracują grupy dochodzeniowo-śledcze. Wszystkie czynności są wykonywane pod ścisłym nadzorem Prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Ostrowi Mazowieckiej. Zgodnie z obowiązującymi procedurami, o sprawie powiadomiono również Biuro Spraw Wewnętrznych Policji (BSW). Formacja ta zbada, czy użycie broni służbowej przez funkcjonariusza było zasadne oraz czy przebiegło zgodnie z przepisami prawa. Śledczy będą teraz szczegółowo odtwarzać przebieg zdarzenia, aby wyjaśnić wszelkie okoliczności tej tragedii.
Źródło: KPP w Ostrowi Mazowieckiej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze