Miniony weekend był pierwszym z tych decydujących o awansie w grupie pierwszej V ligi. Nadnarwianka nie mogła sobie pozwolić na remis ani porażkę i jednocześnie liczyć na korzystny dla siebie wynik meczu Narwi Ostrołęka w Warszawie.
Spotkanie w Pułtusku z Bugiem Wyszków było pokazem siły naszej drużyny, która pewnie wygrała 4:0. Bramki padały po równo w obu połowach. Strzelanie już w 3. minucie rozpoczął Maciej Ostrowski. W doliczonym czasie pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Paweł Jabłoński. Swoje drugie trafienie, a trzecie dla zespołu, dołożył w 76. minucie, a wynik spotkania ustalił w 81. minucie Tomasz Bobowski.
Po zwycięskiej sobocie kibice z zainteresowaniem śledzili niedzielne spotkanie w Warszawie, gdzie Polonia II Warszawa podejmowała Narew Ostrołęka. Dla naszej drużyny najlepszym wynikiem było zwycięstwo gospodarzy, ale remis również był korzystny. I właśnie takim rezultatem zakończyło się to spotkanie, co oznacza, że na trzy kolejki przed końcem sezonu Narew traci do Nadnarwianki dwa punkty.
Już za tydzień kolejny weekend, który może okazać się kluczowy w walce o awans. Tym razem wszystko rozstrzygnie się bezpośrednio na boisku w Ostrołęce. Zwycięstwo — zwłaszcza różnicą większą niż jedna bramka — bardzo przybliży nas do awansu, bo w dwóch ostatnich meczach wystarczyłby wtedy nawet jeden remis. Remis w Ostrołęce również będzie dobrym wynikiem, choć w dwóch ostatnich kolejkach trzeba byłoby zdobyć minimum cztery punkty, zakładając, że Narew nie straci już punktów z teoretycznie słabszymi rywalami.
Najlepiej jednak nie kalkulować — wystarczy wygrać trzy ostatnie mecze sezonu i pewnie awansować do IV ligi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze