Mieszkaniec powiatu pułtuskiego odpowie przed sądem za jazdę na rowerze w stanie nietrzeźwości. 40-latek został zatrzymany przez patrol ze Świercz, po tym jak uwagę funkcjonariuszy zwrócił jego nieskoordynowany tor jazdy. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko dwa promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek, 18 maja. Mundurowi z Posterunku Policji w Świerczach podczas patrolowania podległego rejonu zauważyli rowerzystę, którego zachowanie na drodze od razu wzbudziło ich podejrzenia. Po zatrzymaniu mężczyzny do kontroli drogowej okazało się, że intuicja ich nie zawiodła – kierujący jednośladem był kompletnie pijany.
Policjanci przypominają, że każdy, kto decyduje się na jazdę pod wpływem alkoholu, stwarza ogromne niebezpieczeństwo. O powadze sytuacji mówi oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku, kom. Milena Kopczyńska:
Rowerzyści, podobnie jak inni uczestnicy ruchu drogowego, mają prawo czuć się bezpiecznie, jednak sami również mają obowiązek przestrzegania przepisów. Pijany rowerzysta w konfrontacji z poruszającymi się prawidłowo uczestnikami ruchu drogowego może być przyczyną tragicznych w skutkach wypadków.
40-letni cyklista za swój skrajnie nieodpowiedzialny czyn będzie musiał teraz tłumaczyć się przed sądem. Funkcjonariusze po raz kolejny zwracają się z apelem do wszystkich mieszkańców, podkreślając, że bezpieczne drogi to efekt wspólnej odpowiedzialności.
Alkohol i kierowanie – niezależnie od tego, czy dotyczy samochodu, motocykla czy roweru – nigdy nie idą w parze. Bezpieczeństwo własne i innych zależy od odpowiedzialnych decyzji.
– podsumowuje kom. Milena Kopczyńska.
Źródło: KPP Pułtusk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze