Mamy w Pułtusku ogromny historyczny potencjał, ale zamiast zrobić z niego pożytek na własnym podwórku i karmić trudną, ale delikatnie podaną wiedzą naszych mieszkańców, lekką ręką „oddajemy” doktora innym… Efekt jest taki, że gdy pułtuski naukowiec robi furorę podczas wykładu w Przasnyszu, my musimy obejść się smakiem i pozazdrościć spotkania, czytając relacje o nim w social mediach.
- Takie rzeczy tylko w Muzeum Historycznym w Przasnyszu! - napisała z dumą tamtejsza placówka. I trudno dziwić się takim reakcjom - w Przasnyszu wiedzą, co dobre. Dr Krzysztof Wiśniewski, ceniony pułtuski historyk, autor książek, wykładowca odwiedził tamtejsze muzeum i wygłosił wykład pt. „O nazwie i ustroju państwa polskiego w XVI-XVIII wieku”.
Publiczność była zachwycona. „Tyle ciekawych i cennych informacji w jednym miejscu!”, „Wiedza została zdecydowanie usystematyzowana, a wiele ciekawostek pobudziło obecnych do gorących dyskusji” – zachwycali się gospodarze i uczestnicy spotkania.
Pięknie, prawda? Serce rośnie, gdy pułtuszczanin edukuje sąsiadów. Przykro tylko, że mając pod nosem wybitnego specjalistę, człowieka z ogromną pasją, wiedzą i umiejętnością jej przekazywania słuchaczom, musimy jechać do innego powiatu, żeby posłuchać jego wykładu.
Dlatego mamy nadzieję na podobne spotkania także u nas. Nie możemy doczekać się sparafrazowania przasnyskiego hasła na "Takie rzeczy tylko w Muzeum Regionalnym w Pułtusku!"
Doktorowi serdecznie gratulujemy udanego wykładu w Muzeum Historycznym w Przasnyszu.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze