44-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego musi zamienić fotel kierowcy na miejsce pasażera. Policjanci z Pułtuska ukrócili niebezpieczną jazdę Mercedesa, który w terenie zabudowanym pędził ponad dwukrotnie szybciej, niż pozwalają przepisy.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Kozłówka w gminie Gzy. Funkcjonariusze pułtuskiej drogówki, prowadzący rutynowe pomiary prędkości, w pewnym momencie zauważyli szybko zbliżający się samochód marki Mercedes. Urządzenie pomiarowe nie pozostawiło złudzeń.
W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, licznik zatrzymanego mężczyzny wskazał aż 117 km/h. To przekroczenie o 67 km/h – wynik, który w świetle obowiązujących przepisów skutkuje natychmiastowymi i dotkliwymi konsekwencjami.
Szybka jazda zakończyła się dla 44-latka bardzo kosztownie. Zgodnie z aktualnym taryfikatorem, policjanci nałożyli na niego mandat karny w wysokości 2 000 zł, 14 punktów karnych, zatrzymano mu też prawa jazdy na okres 3 miesięcy.
Asp. Magdalena Bielińska z pułtuskiej komendy podkreśla, że takie zachowania na drodze to igranie z życiem. Nadmierna prędkość w obszarze zabudowanym drastycznie skraca czas na reakcję i wydłuża drogę hamowania, co w przypadku nagłego pojawienia się pieszego na jezdni niemal zawsze kończy się tragedią. - „Apelujemy do kierowców o rozsądek. Chwila brawury może kosztować nie tylko utratę uprawnień czy wysoką grzywnę, ale przede wszystkim czyjeś zdrowie lub życie” – przypominają funkcjonariusze.
To kolejne zatrzymanie w regionie, które pokazuje, że policja nie stosuje taryfy ulgowej wobec „piratów drogowych”. Pozostaje mieć nadzieję, że trzymiesięczna przerwa od prowadzenia pojazdów skłoni 44-latka do refleksji nad bezpieczeństwem swoim i innych.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze