Reklama

​​​​​​​Bywają momenty, w których przeszłość spotyka się z teraźniejszością. Tak właśnie stało się 27 września w Pułtusku. W zabytkowych zakątkach miasta rozegrało się coś znacznie ważniejszego niż zwykłe plenerowe widowisko historyczne. Spektakl (w pięciu scenach) „Jezuici wracają do miasta – historia, która trwa…” stał się poruszającym i jednocześnie pełnym humoru spotkaniem mieszkańców, podczas którego na nowo ożyły dawne dzieje grodu nad Narwią. Gdy aktorzy wyszli na brukowane uliczki, zatarła się granica między sztuką a codziennością, a miasto zamieniło się w jedną wspólną scenę.

- Spektakl to finałowy akord projektu, który organizujemy od dłuższego czasu. Projekt nosi tytuł „Jezuici wracają do Pułtuska” i jest dofinansowany przez Muzeum Historii Polski. Spiritus movens projektu jest dr Paulina Biernacka.  Chcemy w ten sposób przypominać ważną historię Pułtuska i to, co zawdzięczamy Jezuitom, czyli początek pięknej tradycji edukacyjnej – mówił naszej redakcji Andrzej Popowicz, dyrektor Muzeum Regionalnego w Pułtusku.

Z kolei Paulina Biernacka zachęciła do czytania ciekawostek na temat Jezuitów w mediach społecznościowych muzeum.

Reklama

Wydarzenie przyciągnęło tłumy pułtuszczan. Najmłodszy z widzów miał zaledwie… 10 miesięcy. …i to właśnie publiczność współtworzyła wyjątkowy klimat kolejnych teatralnych scen. Za artystyczną stronę przedsięwzięcia odpowiadali zawodowcy z płockiego Teatru Form Wielu – Łukasz Jarzyński (autor scenariusza i prowadzący) oraz Przemysław Jarzyński (reżyser), którzy do wspólnego grania przygotowali utalentowaną młodzież z Liceum Ogólnokształcącego im. Piotra Skargi.

– Widowisko plenerowe jest tylko elementem wspomnianego projektu. Teatr Form Wielu zrobił na zaproszenie pułtuskiego muzeum scenki związane z jezuitami w Pułtusku, o ich wpływie na kulturę, edukację.  Poznawaliśmy historię waszego miasta pisząc scenariusz. Ale chcę podkreślić, że nie jest to tak historycznie 1:1, jest to interpretacja, jest sporo luzu, więc bawimy się troszeczkę konwencją jezuitów, bawimy się konwencją dawnych lat i historią waszego pięknego miasta. Grają wasi koledzy, znajomi, rodzina, aktorzy z Pułtuska – podkreślali twórcy z Teatru Form Wielu.

Reklama

Trasa spektaklu liczyła pięć przystanków w miejscach związanych z pułtuskim dziedzictwem. Widzowie wędrowali śladami historii, zatrzymując się przy Liceum Ogólnokształcącym im. Piotra Skargi – kontynuującym tradycje edukacyjne zapoczątkowane przez jezuitów.

-  Ostra była w jezuickich szkołach nauka, ale na pewno dawała rezultaty – dodał aktor Teatru Form Wielu.

Drugi przystanek wyznaczono przy kościele szkolnym opowiadającym o przybyciu do Pułtuska królowej, która ofiarowała miastu relikwie świętego Władysława.

Reklama

Trzecią scenkę, o spiżarniach, aktorzy odegrali przy piwnicach jezuickich na Wzgórzu Abrahama.

-  Dobrze, że Państwo się tutaj tak zaangażowali. Jedli i pili. Niektórzy na dwie nóżki! – żartował aktor TFW.

Przystanek czwarty wyznaczono przy Bazylice. Scena nawiązała do faktu, że to właśnie w Pułtusku narodził się pierwszy w Polsce teatr jezuicki, który uczył retoryki, łaciny i wystąpień publicznych. Młodzi aktorzy zaprezentowali tu żartobliwe scenki biblijne w miejscu, gdzie przed wiekami wykładał sam Piotr Skarga.

Reklama

– Przedstawienia teatralne stanowiły jedną z form działalności publicznej dawnych szkół jezuickich. Po pierwsze miała ona pełnić funkcję wychowawczą i propagować wśród uczniów postawy religijne i dydaktyczne. Jezuicka scena w Pułtusku odegrała w polskiej kulturze barokowej bardzo istotną rolę.  To właśnie w Pułtusku wystawiono pierwszy spektakl teatru jezuickiego na ziemiach polskich - opowiadali aktorzy.

Finał teatralnej podróży w czasie rozegrał się na deskach amfiteatru Domu Polonii. Młodzi artyści porwali publiczność rytmicznym finałem…

Reklama

- Miejsca tu mają swą tradycję. Jezuici dali wiedzę i kondycję. Duch historii nadal krąży w mieście (…). Przyszłość dziś mamy w swoich rękach, tak daleko jak unosi się piosenka.  Wpadam w bit, jak rodzynki w ciasto i głośno zarapuję, że ja kocham swoje miasto! – zaśpiewali i tańcząc weszli na scenę, aby pożegnać się z publicznością. Towarzyszyły im głośne oklaski.

- Piątą odsłoną widowiska historycznego „Jezuici wracają do miasta, historia, która trwa…” kończymy spotkanie z pułtuskimi jezuitami i duchem historii, duchem tradycji  – mówił Andrzej Popowicz, a gdy zapytał ze sceny: – Jak się państwu podobało? - widownia jednogłośnie odpowiedziała entuzjastycznym: – Super!

Reklama

W ten niekonwencjonalny sposób muzeum przypomniało, że mija 460 lat od przybycia jezuitów do Pułtuska – zakonu, który ukształtował intelektualne i kulturalne oblicze Pułtuska. Jak trafnie podsumował dyrektor muzeum: Historia Pułtuska nie jest zamkniętym rozdziałem. Ona jest wokół nas, w naszych kościołach, ulicach, murach naszych domów i przede wszystkim w pamięci ludzi.

- Wszystko, co dzisiaj się zadziało, zadziało się w interpretacji ludzi młodych, przez pryzmat ich kreatywności, ich talentów, przez świeżość ich spojrzenia na czasy minione i współczesność – dodał A. Popowicz. –  W widowisku wystąpili ludzie młodzi wiekiem i duchem. Aktorzy- amatorzy, którzy z pasją i niezwykłą kreatywnością odważyli się wyjść w miejską przestrzeń, w miejsca związane z historią jezuitów Pułtusku, jak LO im P. Skargi, Kościół pojezuicki pw.  św. Piotra i Pawła, pojezuickie piwnice we wzgórzu Abrahama, Bazylika, gdzie wykładał przecież Piotr Skarga, a dzisiaj mamy rocznicę śmierci P. Skargi! – dodał.

Reklama

„Jezuici wracają do miasta...” to dowód na to, że teatr plenerowy doskonale łączy edukację regionalną ze wspólnotowym świętem, a zabytkowe ulice Pułtuska są najlepszą możliwą scenografią dla opowieści o własnych korzeniach.

 

Patronat medialny nad wydarzeniem objęły Pułtuska Gazeta Powiatowa oraz portal pułtusk24.pl.

 

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/10/2026 16:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama