Reklama

Furia w pułtuskim mieszkaniu. 32-latek zaatakował rodziców, później rzucił się na policjantów

Dramatyczny przebieg miała niedzielna interwencja policji w jednym z mieszkań na terenie Pułtuska. Agresywny 32-latek, znajdujący się pod wpływem środków odurzających i alkoholu, sterroryzował własną rodzinę. Gdy do akcji wkroczyli funkcjonariusze, mężczyzna nie zamierzał się poddać – wywiązała się szamotanina, w której ucierpiała policjantka.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, 25 stycznia, tuż po godzinie 21:30. Dyżurny pułtuskiej komendy otrzymał rozpaczliwe zgłoszenie o awanturze domowej. Mundurowi, którzy pojawili się na miejscu, już na klatce schodowej słyszeli krzyki i odgłosy walki.

 W mieszkaniu panował chaos – podłoga była zalana wodą, a na schodach siedział pobudzony 32-latek z zakrwawionym czołem. Od mężczyzny wyczuwalna była wyraźna woń alkoholu, a na zadawane mu pytania nie potrafił odpowiedzieć logicznie. Policjanci wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego i przeprowadzili rozmowy z członkami rodziny.

Reklama

Jak ustalili, mężczyzna od dłuższego czasu nadużywa alkoholu i narkotyków. Tego wieczoru jego agresja sięgnęła zenitu. Najpierw wulgarnie wyzywał i popychał swojego ojca. Chwilę później chwycił za kuchenną chochlę, którą uderzył matkę w głowę. Na tym nie poprzestał – w kierunku rodziców chlusnął gorącą wodą z garnka zdjętego prosto z kuchennego palnika.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta, gdy policjanci poinformowali agresora o zatrzymaniu. 32-latek wpadł w furię.

„Mężczyzna próbował chwycić za nóż leżący na blacie. Funkcjonariusze musieli reagować błyskawicznie, by nie dopuścić do tragedii” – relacjonuje asp. Magdalena Bielińska z KPP w Pułtusku. Podczas obezwładniania napastnik stawiał czynny opór i uderzył interweniującą policjantkę. Ostatecznie został powalony na ziemię, skuty kajdankami i przewieziony do policyjnego aresztu.

Reklama

Rodzina została objęta procedurą „Niebieskiej Karty”, a mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał serię zarzutów. Lista jego przewinień jest długa: znęcanie się fizyczne i psychiczne nad rodzicami (grozi za to do 5 lat więzienia), naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy (do 3 lat więzienia) oraz znieważenie policjantów (kara grzywny lub do roku więzienia). O dalszym losie krewkiego pułtuszczanina zadecyduje teraz sąd. Na ten moment wiadomo, że najbliższy czas spędzi w odosobnieniu, czekając na proces.

Źrodło: KPP w Pułtusku

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/01/2026 10:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama