Blisko promil alkoholu w organizmie miał 41-letni rowerzysta, którego w środku nocy zatrzymali pułtuscy patrolowcy. Mieszkaniec powiatu pułtuskiego za nieodpowiedzialną jazdę po cywilnemu odpowie teraz przed sądem.
Do zdarzenia doszło w noc z wtorku na środę (29 lipca) po godzinie 1:00. Policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku, patrolując ulicę Rybitew, zwrócili uwagę na poruszającego się jednośladem mężczyznę i postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej.
Podczas rutynowych czynności mundurowi zbadali stan trzeźwości 41-letniego kierowcy jednośladu. Wynik badania nie pozostawiał wątpliwości – mężczyzna miał w organizmie prawie 0,1% (blisko promil) alkoholu. Zamiast standardowego mandatu policjanci sporządzili wobec 41-latka wniosek o ukaranie do sądu, który ostatecznie zdecyduje o wymiarze kary.
Służby po raz kolejny przypominają, że kierowanie rowerem pod wpływem alkoholu jest poważnym wykroczeniem. Zgodnie z polskim prawem za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara aresztu albo wysoka grzywna – nie niższa niż 2 500 zł.
„Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Alkohol znacząco obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza ocenę sytuacji. Pijany rowerzysta stwarza śmiertelne zagrożenie nie tylko dla samego siebie, ale i dla pozostałych uczestników ruchu” – podkreśla asp. Magdalena Bielińska z KPP w Pułtusku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze