Zwykłe zakupy zamieniły się w sceny rodem z filmu akcji. Do niebezpiecznego incydentu doszło 1 września 2026 roku na terenie dyskontu sieci Lidl w Pułtusku. Zatrzymany mężczyzna odpowie teraz za kradzież rozbójniczą, za co grozi mu wieloletni pobyt za kratkami.
Jak informuje Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, z ustaleń śledczych wynika, że Nikolas S. wszedł do marketu z wyraźnym zamiarem kradzieży. Z półek zdjął różnego rodzaju artykuły spożywcze i ruszył w stronę drzwi, ignorując linię kas. Gdy obsługa zorientowała się, co się dzieje, zablokowała mu drogę ucieczki. Mężczyzna zareagował natychmiastową agresją fizyczną.
„Podejrzany, aby zatrzymać skradzione przedmioty, zaatakował pracownika ochrony. Kilkakrotnie uderzył pokrzywdzonego pięścią w twarz”.
Na miejsce wezwano patrol oraz służby medyczne, które udzieliły pomocy poszkodowanemu ochroniarzowi. Napastnik został obezwładniony i zatrzymany. Jak szybko ustalili funkcjonariusze, to nie był jego pierwszy konflikt z prawem - w toku czynności wyszło na jaw, że podejrzany dopuszczał się w przeszłości licznych kradzieży sklepowych.
Tym razem konsekwencje będą znacznie poważniejsze niż mandat czy sprawa o drobne przywłaszczenie. Użycie przemocy natychmiast zakwalifikowało czyn jako przestępstwo z art. 281 Kodeksu karnego.
„Uwzględniając wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Pułtusku zastosował wobec Nikolasa S. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy” - informuje prokuratura.
Za kradzież rozbójniczą podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Najbliższy kwartał spędzi w areszcie śledczym, oczekując na proces.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze