- Pamiętam zestresowanego pacjenta około 35 lat. Zaszczepiłem go, wstał, rozejrzał się i mówi: "Wcześniej nikt mi tak delikatnie nie zrobił zastrzyku. Jest pan najlepszą pielęgniarką, jaką w życiu miałem" - mówi Medonetowi farmaceuta Mariusz Politowicz. Od lutego w aptekach pojawi się sześć nowych szczepionek dostępnych w ramach finansowania publicznego. Zmiany, które ogłosiło Ministerstwo Zdrowia, mają znacząco zwiększyć wyszczepialność dorosłych Polaków. Eksperci porównują tę reformę do rozwiązań znanych z krajów zachodnich.
Podpisane 23 grudnia 2025 r. przez Ministerstwo Zdrowia obwieszczenie wprowadza rozszerzony katalog szczepień, które dorośli pacjenci będą mogli wykonać w aptekach, korzystając z refundacji Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak wynika z zarządzenia Prezesa NFZ z 21 stycznia br., lista obejmuje szczepionki przeciwko ospie wietrznej, durowi brzusznemu, żółtej gorączce, meningokokom typu B, meningokokom typu ACWY oraz szczepionkę skojarzoną przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio.
Farmaceuta Mariusz Politowicz, członek Naczelnej Rady Aptekarskiej, zwraca uwagę w Medonecie, że każde poszerzenie listy szczepień refundowanych to realna korzyść dla pacjentów oraz całego systemu ochrony zdrowia, który — jak sam przyznaje — bywa określany mianem "beczki bez dna". Politowicz podkreśla, że nowelizacja przepisów była "oczywista i konieczna". Jego zdaniem, wcześniejsze zasady refundacji prowadziły do nieuzasadnionych kosztów dla pacjentów, którzy płacili więcej za wygodniejsze, łączone szczepionki, mimo że pojedyncze preparaty były już refundowane przez NFZ.
Wśród ekspertów nie brakuje głosów aprobujących zmiany. Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog, zaznacza, że łatwiejszy dostęp do szczepień dla dorosłych to krok w dobrym kierunku i wyraźne ułatwienie dla osób aktywnych zawodowo. Zwraca jednak uwagę na problem niejasnej komunikacji dotyczącej zakresu refundacji, co może prowadzić do dezorientacji wśród pacjentów i obniżenia zaufania do systemu.
Mariusz Politowicz wyjaśnia, że do tej pory NFZ refundował szczepienie DTP i polio osobno, ale nie obejmował refundacją szczepionki łączonej. W efekcie pacjenci płacili więcej tylko dlatego, że wybrali wygodniejszą opcję. Teraz oba dostępne na rynku preparaty trafią na listę szczepień refundowanych, co — jak twierdzi — jest prawidłowym rozwiązaniem. Podkreśla również, że argumenty o braku zagrożenia ze strony niektórych chorób przestają mieć znaczenie, ponieważ zmieniające się warunki epidemiologiczne, w tym migracje, zwiększają ryzyko ich powrotu.
Z kolei prof. Szuster-Ciesielska zauważa, że w przekazach medialnych często pojawia się uproszczenie, jakoby wszystkie nowe szczepienia były bezpłatne dla każdego. W rzeczywistości refundacja obejmuje określone grupy, np. osoby w określonym wieku, przewlekle chore lub kobiety w ciąży, podczas gdy inni pacjenci muszą pokryć część lub całość kosztów szczepionki. Jej zdaniem, jasna informacja na ten temat powinna być standardem zarówno w oficjalnych materiałach, jak i mediach.
Farmaceuci coraz częściej wykonują szczepienia, a ich kompetencje w tym zakresie potwierdziła pandemia COVID-19. Politowicz przypomina, że uprawnienia do wykonywania szczepień uzyskało dziewięć tysięcy farmaceutów, co stanowi jedną trzecią środowiska aptecznego. Wspomina, że pacjenci nie mieli zastrzeżeń do szczepień wykonywanych przez farmaceutów, a apteki stały się jednym z równoprawnych miejsc realizacji szczepień.
Seniorzy, jak zauważa Politowicz, to jedyna grupa pacjentów, która częściej korzysta ze szczepień w przychodniach POZ. Wynika to z przyzwyczajeń i ustalonych ścieżek leczenia, jednak — jak dodaje — większość pacjentów wybiera obecnie apteki ze względu na wygodę i brak kolejek.
Od sierpnia 2025 r. farmaceuci szczepili już dorosłych m.in. przeciw COVID‑19, grypie, kleszczowemu zapaleniu mózgu, HPV, pneumokokom, półpaścowi, MMR oraz WZW A i B. W zależności od preparatu szczepienia finansowane są w całości lub częściowo przez NFZ.
Politowicz podkreśla, że szczepienia w aptekach są bezpieczne i wygodne, a farmaceuci wykonują je na równi z personelem w POZ. Jak zauważa, każda osoba zaszczepiona to potencjalnie uniknięte, czasochłonne leczenie. W jego opinii system powinien finansować profilaktykę "od A do Z", aby była ona skuteczna.
Eksperci zgodnie wskazują, że rozszerzenie katalogu szczepień dostępnych w aptekach to znaczący krok w stronę poprawy zdrowia publicznego w Polsce.
Więcej informacji - TUTAJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze