Ola wróciła z przedszkola z niespodzianką. Mama zauważyła pasożyta dopiero wieczorem, podczas kąpieli. - Najpierw myślałam, że to jakiś śmieć, który przykleił się dziecku do pachwiny. Nie dało się go strzepnąć, więc przyjrzałam się bliżej. Okazało się, że to kleszcz. Musiałam się nieźle napocić, żeby go usunąć. Nadal jednak nie wiem, czy zrobiłam to właściwie i czy mam gdzieś to zgłaszać albo zanieść do badania - opowiada Anna Giersz.
Dziewczynka bawiła się tego dnia w ogrodzie przedszkolnym. — Tam nie ma żadnych drzew, a słyszałam, że kleszcze właśnie z nich spadają. Jest tylko przystrzyżony trawnik. Czy pasożyt mógł wejść na Olę z tej trawy? — pyta mama.
Główny Inspektorat Sanitarny wyjaśnia, że badanie pasożyta nie ma sensu diagnostycznego
Pasożyty od lat budzą spory niepokój. Eksperci alarmują jednocześnie, że wokół nich krąży wiele mitów, a pacjenci popełniają powtarzalne błędy. — Badanie kleszczy nie ma większego sensu diagnostycznego — podkreśla na łamach Medonetu Agata Kubel-Grabau z Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Państwowa Inspekcja Sanitarna wskazuje, że wzrost liczby zachorowań na boreliozę i KZM nie jest przypadkowy. Wynika to zarówno ze zmian klimatycznych, które sprzyjają rozwojowi pasożytów w nowych obszarach, jak i coraz większej ingerencji człowieka w tereny naturalne. Kontakt ludzi z nimi jest dziś częstszy niż jeszcze kilkanaście lat temu.
Inspekcja corocznie, w sezonie wzmożonej aktywności pasożytów, podejmuje działania edukacyjno-informacyjne. Ich celem jest poprawa świadomości społeczeństwa dotyczącej profilaktyki chorób odkleszczowych.
Profilaktyka boreliozy i kleszczowego zapalenia mózgu
— W kontekście boreliozy działania profilaktyczne skupiają się przede wszystkim na ograniczaniu ryzyka ukąszeń oraz wczesnym wykrywaniu zakażenia. Najważniejsze jest stosowanie środków ochrony indywidualnej podczas przebywania w terenach zielonych — np. odpowiednia odzież zakrywająca ciało, stosowanie repelentów — sprawdzanie skóry po powrocie z lasów czy łąk oraz jak najszybsze, prawidłowe usuwanie kleszczy — zaznacza przedstawicielka GIS.
W przypadku kleszczowego zapalenia mózgu GIS przypomina, że oprócz ochrony przed ukąszeniami skuteczną metodą profilaktyki są szczepienia. Schemat obejmuje 3 dawki podstawowe, po których pacjent otrzymuje dawki przypominające — najpierw po 1-3 lat, a następnie co kilka lat.
Wokół pasożytów narosło jednak wiele nieporozumień. Jednym z nich jest przekonanie, że badanie wyjętego pasożyta pozwala ocenić, czy doszło do zakażenia. — Badanie kleszczy nie ma większego sensu diagnostycznego — nawet jeśli pasożyt był nosicielem patogenu, nie oznacza to, że doszło do zakażenia — zauważa ekspertka z inspekcji.
Sanepid odradza smarowanie kleszcza tłuszczem
Podobnie jest z domowymi sposobami usuwania pasożyta. Sanepid zdecydowanie odradza smarowanie go tłuszczem czy innymi substancjami. Liczy się szybkie i właściwe działanie. — Kleszcza niczym nie smarujemy — do wyciągania używamy np. pęsety, haczyka lub lassa. Pasożyta należy chwycić jak najbliżej skóry i usunąć zdecydowanym ruchem do góry, a następnie zdezynfekować miejsce wkłucia i dokładnie umyć ręce — podsumowuje w rozmowie z Medonetem Agata Kubel-Grabau.
Choć pasożyty rzeczywiście mogą przenosić groźne choroby, eksperci zgadzają się: największym zagrożeniem jest nieświadomość i niewłaściwe postępowanie. Dlatego zamiast ulegać mitom, warto opierać się na sprawdzonych zaleceniach — bo to właśnie one realnie zmniejszają ryzyko zachorowania.
Czytaj więcej w Medonecie - tutaj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze