Miał być ratunek dla syna, skończyło się utratą oszczędności życia. 72-letnia mieszkanka powiatu przysuskiego padła ofiarą bezwzględnych oszustów działających metodą „na adwokata”. Policja ostrzega: to był precyzyjnie zaplanowany atak na emocje starszej osoby.
W minioną środę (28 stycznia) spokój 72-letniej kobiety przerwał dzwonek telefonu stacjonarnego. W słuchawce usłyszała głos kobiety podającej się za adwokata. Informacja była paraliżująca: syn i synowa seniorki mieli brać udział w wypadku samochodowym. Oszustka działała według sprawdzonego schematu, wykorzystując stres i presję czasu. Według jej relacji synowa trafiła do szpitala, a syn został zatrzymany. Jedynym sposobem na uniknięcie przez niego więzienia miała być wpłata kaucji w wysokości aż 250 tysięcy złotych. Przerażona kobieta przyznała, że nie dysponuje taką kwotą. Poinformowała „adwokatkę”, że w domu ma jedynie 25 tysięcy złotych oraz 4 tysiące dolarów. Dla oszustów była to wystarczająca zdobycz. Rozmówczyni natychmiast poleciła przygotować pieniądze, po które w ciągu 20 minut zgłosił się nieznajomy mężczyzna. Dopiero po fakcie seniorka zorientowała się, że padła ofiarą manipulacji. Łączna wartość strat to około 45 tysięcy złotych.
Sierż. Aleksandra Bałtowska z Komendy Powiatowej Policji w Przysusze podkreśla, że sprawcy tego typu przestępstw działają szybko i anonimowo. Wykorzystują nasze najsilniejsze instynkty – chęć pomocy najbliższym.
Jak nie stać się kolejną ofiarą? Policja przygotowała zestaw żelaznych zasad, o których warto przypominać starszym członkom rodziny:
Weryfikuj informację - jeśli słyszysz, że bliski ma kłopoty – rozłącz się i zadzwoń bezpośrednio do niego lub innego członka rodziny.
Prawnicy nie biorą gotówki w progu - pamiętaj, że policjanci, prokuratorzy ani adwokaci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznajomym osobom pod domem.
Presja to alarm - jeśli rozmówca pogania Cię i zabrania kończenia rozmowy, to niemal pewny znak, że rozmawiasz z oszustem.
Zadzwoń pod 112 - jażda próba wyłudzenia pieniędzy powinna być natychmiast zgłoszona na numer alarmowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze