Lipcowy poranek na nadnarwiańskich łąkach pod Pułtuskiem. Kruczowłosa dziewczyna i trzech dżentelmenów – jeden z akordeonem, drugi z kontrabasem, trzeci z vibraslapem.
Nad rzeką i rozległymi łąkami płyną dźwięki „Lipki” – jednej z najpiękniejszych polskich pieśni ludowych, wywodzącej się z Wielkopolski, ale najwyraźniej doskonale czującej się również nad Narwią. Trochę nostalgicznej, trochę skocznej, lecz przede wszystkim prawdziwej.
Śpiewa Uliana Bratkowska – z lekkością i emocją, które sprawiają, że słowa brzmią tak naturalnie, jakby powstały właśnie tutaj, między pachnącymi latem łąkami a brzegiem pod pułtuskiej Narwi. Marcin Jaskulski z niezwykłą pasją prowadzi melodię akordeonu, a Andrzej Chorzela wydobywa z kontrabasu głębokie, ciepłe brzmienie. Kontrabas zamienia co chwilę na kamerę wszak ma jeszcze filmowe zadania. Nad wszystkim czuwa Artur Bednarek – reżyseruje, komponuje kolejne ujęcia, pilnuje, by obraz współbrzmiał z muzyką, a kiedy trzeba, sięga po vibraslap, dodając utworowi charakterystycznego, sprężystego pulsu.
Zupełnie przypadkowo???? natknęliśmy się na tę niezwykłą scenę. Przyciągnął nas śpiew niosący się nad łąkami i autentyczne brzmienie instrumentów. Nie było tu komputerowych efektów, sztucznej inteligencji ani elektronicznych sztuczek. Byli niezwykle utalentowani ludzie, muzyka i letni poranek, który na kilka chwil zamienił nadnarwiańskie łąki w salę koncertową pod gołym niebem.
A na tej lipce, na tej zielonieńkiej,
Trzej ptaszkowie śpiewają...
Co z tego będzie? Teledysk. Spontaniczny, tworzony z pasją przez ludzi, dla których wspieranie się nawzajem i promowanie talentów jest czymś całkowicie naturalnym. Bo prawdziwa sztuka rodzi się tam, gdzie spotykają się serce, przyjaźń i wzajemna życzliwość. Życie przecież nie jest po to, by tylko brać.
Zanim efekt sobotniego poranka ujrzy światło dzienne i tą nadnarwiańską „Lipkę” będzie można zobaczyć, zapraszamy do obejrzenia kilku fotografii z tego niezwykłego planu. Zaglądajcie do nas, bo już wkrótce opowiemy więcej o tej pięknej, muzycznej i do bólu autentycznej nadnarwiańskiej produkcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze