Reklama

Kocia paczka szuka domu! Niezwykła historia Gruma, leśnego znajdka, którego adoptowała inna kocia mama

To historia, która udowadnia, że cuda się zdarzają, a zwierzęca solidarność nie zna granic. Zaledwie doba wystarczyła, by uratowany z głębokiego lasu 2-miesięczny maluch zyskał nową, kochającą rodzinę. Teraz kocia paczka szuka kochających ludzi.

Wszystko zaczęło się od akcji ratunkowej w okolicach Grabówca. Wolontariusze Stowarzyszenia Pan Kot wyciągnęli z lasu maleńkiego, około 2-miesięcznego kocurka, który otrzymał imię Grum. Oprócz ogromnego stresu związanego z porzuceniem, maluch zmaga się z lekką hipoplazją (wadą rozwojową). Opiekunowie z niepokojem zastanawiali się, jak tak wyjątkowy i skrzywdzony przez los dzieciak odnajdzie się w trudnej, schroniskowej rzeczywistości.

Rozwiązanie i ratunek przyszły z najmniej oczekiwanej strony. Około miesiąca temu pod opiekę stowarzyszenia trafiła kocia mama z trójką własnych dzieci, które obecnie są w tym samym wieku co Grum. Wolontariusze postanowili podjąć ryzyko i przedstawić sobie maluchy, by leśny znajdek nie cierpiał w samotności.

Efekt tej decyzji przeszedł najśmielsze oczekiwania - kocia mama bez chwili zawahania przygarnęła obcego malucha, a jej rodzone dzieci natychmiast wciągnęły Gruma do wspólnych, szalonych zabaw. Przypadłość Gruma dla nikogo nie stanowi problemu – maluch biega na równi z rówieśnikami, a kocia mama myje go z taką samą czułością jak własne potomstwo. Po zaledwie 24 godzinach koty stworzyły jedną, zgraną i silnie związaną ze sobą rodzinę.

Reklama

Maluchy gotowe do adopcji. Czas na „dwupaki”?

Grum jest już po pełnej profilaktyce weterynaryjnej, czuje się świetnie i jest całkowicie bezpieczny. Całe obecne rodzeństwo – zdrowe, zaszczepione i wzorowo korzystające z kuwety – już na dniach będzie gotowe, by wyruszyć do nowych domów.

Wolontariusze apelują do przyszłych właścicieli o otwarte serca. Z uwagi na niezwykłą więź, jaka wytworzyła się między zwierzętami, idealnym scenariuszem byłaby adopcja maluchów w „dwupakach” (np. Grum i jego nowy brat lub siostra), aby nie rozdzielać tak cudownie dobranej ekipy.

Reklama

Stowarzyszenie prosi o pomoc

Utrzymanie tak dużej, rosnącej kociej rodziny generuje ogromne koszty. Wyżywienie, opieka weterynaryjna oraz szczepienia i leki pochłaniają gigantyczne kwoty. Organizacja nie otrzymuje żadnego wsparcia od instytucji państwowych, a jej przetrwanie zależy wyłącznie od darczyńców.

Obecnie trwa wielka akcja „Lipcowe Dziadowanie”. Stowarzyszenie musi pilnie zebrać minimum 5000 zł, aby opłacić zaległe faktury w lecznicach weterynaryjnych i móc dalej ratować takie zwierzaki jak Grum.

Reklama

Jak możesz pomóc?

Adopcja - jeśli chcesz podarować dom Grumowi lub jego rodzeństwu, wyślij wiadomość prywatną bezpośrednio do strony stowarzyszenia w mediach społecznościowych.

Wsparcie finansowe pod tym LINKIEM

Udostępnienia - każde podanie tej historii dalej zwiększa szansę maluchów na kochający dom!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości