Krojony, pakowany chleb to jeden z najczęściej wybieranych produktów spożywczych w Polsce. Jednak lista składników w takim pieczywie znacząco odbiega od tradycyjnej receptury opartej na mące, wodzie i soli. W produkcji przemysłowej do ciasta trafiają emulgatory, polepszacze i konserwanty, które nie mają nic wspólnego ze zdrowym jedzeniem — przypomina Onet.
W składzie chleba z białej wysoko przetworzonej mąki trudno szukać błonnika czy wartościowych minerłów. W zamian konsumenci otrzymują produkt, który dzięki chemicznym dodatkom może zachować świeżość nawet przez dwa tygodnie. Jednak charakterystyczny, lekko kwaśny lub alkoholowy zapach po otwarciu opakowania to właśnie efekt obecności tych substancji.
Wygoda kontra jakość
Dla wielu konsumentów krojony chleb to przede wszystkim wygoda: równe kromki, brak okruszków i brak konieczności używania noża. Jednak proces krojenia w fabryce sprawia, że naturalna skórka - bariera chroniąca pieczywo przed wysychaniem i utratą aromatu - przestaje spełniać swoją funkcję. Każda kromka staje się bardziej podatna na działanie powietrza, co wymusza stosowanie kolejnych chemicznych rozwiązań.
Emulgatory i polepszacze zatrzymują wilgoć i nadają pieczywu charakterystyczną, gąbczastą strukturę. W efekcie chleb jest miękki, ale to wcale nie znaczy, że świeży. W konsekwencji chleb traci swój naturalny smak, a zamiast aromatu zboża wyczuwalny jest neutralny lub lekko słodkawy posmak.
Przetworzone pieczywo - na co uważać?
Większość pakowanych, krojonych chlebów to produkty wysokoprzetworzone. Oprócz podstawowych składników zawierają cukier, syrop kukurydziany czy wzmacniacze smaku. W procesie produkcji z mąki usuwane są otręby i zarodki, będące źródłem błonnika i minerałów. Takie pieczywo jest więc jedynie pozornie wartościowe, a w rzeczywistości zwiększa dzienne spożycie kalorii.
Więcej informacji - tutaj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze