Sceny niczym z kina akcji rozegrały się przy Alei Wojska Polskiego w Pułtusku. Czterech sprawców dokonało zuchwałego włamania do lokalnego lombardu, wybijając szybę młotkiem na oczach pracownika. Choć łupem padły wyroby jubilerskie o wartości ponad 200 tysięcy złotych, dwaj uczestnicy napadu są już w rękach policji.
Do zdarzenia doszło 10 lutego 2026 roku około godziny 19:40. Pod budynek lombardu przy głównej arterii miasta podjechał samochód marki Mercedes. Z pojazdu wysiadło dwóch mężczyzn, którzy przy użyciu młotka rozbili szybę wystawową i wtargnęli do środka. Wewnątrz znajdował się pracownik, który stał się bezpośrednim świadkiem kradzieży.
Złodzieje działali błyskawicznie. Ich celem była wartościowa biżuteria i wyroby złotnicze. Łączne straty oszacowano na kwotę przekraczającą 200 000 złotych. Zaraz po zabraniu łupu sprawcy odjechali z miejsca zdarzenia, gdzie czekali na nich wspólnicy.
Dzięki natychmiastowej reakcji funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku, szeroko zakrojone działania pościgowe przyniosły szybkie rezultaty. Mundurowi zatrzymali dwóch mężczyzn: Sebastiana B. oraz Konrada N.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Pułtusku, gdzie usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem (art. 279 §1 k.k.). 20 lutego 2026 roku Sąd Rejonowy w Pułtusku przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec obu podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
To jednak nie koniec sprawy. Śledczy intensywnie pracują nad ustaleniem tożsamości i miejsca pobytu pozostałych dwóch mężczyzn biorących udział w napadzie. Prokuratura zapewnia, że ujęcie reszty sprawców jest kwestią czasu.
Za popełnione przestępstwo Sebastianowi B. i Konradowi N. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze