Wszystko zaczęło się od pomysłu radnego Adama Prewęckiego, który uznając, że Pułtusk ma pewne historyczne tradycje kolejarskie związane z linią do Nasielska, przedstawił propozycję, aby w Pułtusku zrobić pomnik kolejarski! I choć Pułtusk tradycje kolejarskie ma wyjątkowo mizerne (w przeciwieństwie na przykład do wodniackich i tych związanych z Narwią), pomysł chwycił i za czasów burmistrza Wojciecha Gregorczyka wypożyczono z Muzeum Kolejnictwa w Sochaczewie parowóz PX48. Co ważne – ten obiekt nie stał się własnością gminy tylko został wypożyczony do 2031 roku.
Aby jednak móc go wyeksponować, trzeba było wyremontować i posadowić na jakimś miejscu, które też wymagało nakładów, aby spełniało rolę eleganckiej ekspozycji. Łączny koszt takich prac to grubo ponad półtora miliona złotych! A wiadomo, że nasze miasto jest bardzo zadłużone. Temat nie został zrealizowany za kadencji Wojciecha Gregorczyka, więc dalsze dzieje parowozu to czas urzędowania p.o. Marzeny Cendrowskiej, a później burmistrz Beaty Jóźwiak. Wniosek o wsparcie inwestycji do Województwa Mazowieckiego uzyskał aprobatę i jeszcze za czasów Marzeny Cendrowskiej otrzymano informację, że dotacja w kwocie 948 tysięcy została przyznana. Problem jednak był taki, że ta kwota to około 60% przewidywanych kosztów. Resztę, czyli ponad 600 tysięcy złotych gmina musiała dołożyć ze środków własnych.

Wokół sprawy pojawiało się wiele komentarzy mieszkańców. Marzena Cendrowska wstrzymała dalsze działania i tak pisała na naszych łamach w specjalnym oświadczeniu we wrześniu 2024 roku:
Szanowni Mieszkańcy,
Kilka dni temu otrzymaliśmy informację o przyznaniu dofinansowania z budżetu Województwa Mazowieckiego na realizację projektu „Budowa ekspozycji parowozu PX48”. Kwota dofinansowania wynosi 948 tysięcy złotych, co stanowi 60% całkowitych kosztów przedsięwzięcia. Niestety, pozostałe 632 tysiące złotych musimy pokryć z budżetu miasta, który, jak wszyscy wiemy, jest w fatalnej kondycji finansowej.
ReklamaChoć zobowiązałam się do kontynuowania rozpoczętych już projektów, mam poważne wątpliwości co do sensu realizacji tego konkretnego zadania. Uważam, że w obecnych warunkach finansowych, inwestycja w ekspozycję parowozu PX48 nie jest priorytetem dla naszego miasta. Takie projekty mogą realizować samorządy, które dysponują stabilnym budżetem, a my niestety zmagamy się z poważnym zadłużeniem.
Dyskusje, które śledziłam w mediach społecznościowych, wskazują, że wielu z Państwa również ma wątpliwości co do zasadności tej inwestycji. Co więcej, umowa na wypożyczenie parowozu obowiązuje tylko do 30 listopada 2031 roku. Po tym terminie będziemy zmuszeni zgodnie z umową zwrócić wyremontowany parowóz w ciągu 30 dni lub płacić odszkodowanie w wysokości 500 złotych za każdy rozpoczęty tydzień bezumownego korzystania, (a nam zostanie pusty plac).
ReklamaOsobiście uważam, że w Pułtusku są sprawy wymagające pilniejszej uwagi, takie jak choćby remonty mieszkań komunalnych. Chciałabym również zaznaczyć, że w przypadku rezygnacji z tego projektu, będziemy mogli wystąpić o środki na inne projekty, a zaoszczędzoną kwotę 632 tysiące planuję przeznaczyć na remont budynków i mieszkań.
Wasza opinia w tej sprawie jest dla mnie niezwykle ważna. Zachęcam do podzielenia się swoimi przemyśleniami i uwagami. Wasze głosy będą miały kluczowe znaczenie przy podejmowaniu ostatecznej decyzji dotyczącej tej inwestycji.
ReklamaBurmistrz Miasta Pułtusk
Marzena Cendrowska
Jakie były te przemyślenia i uwagi mieszkańców wysłane do Ratusza? Dziś Marzena Cendrowska mówi nam, że przytłaczająca większość głosów była za tym, aby oddać parowóz, a zaoszczędzone pieniądze wydać na remonty w nieruchomościach komunalnych.
Miesiąc po tym odbyły się wybory na burmistrza i Marzena Cendrowska je przegrała. Nowa burmistrz nie musiała więc realizować jej planów. Parowóz nie został zwrócony, a pojawiły się głosy, aby go remontować i eksponować. Wielkim zwolennikiem parowozu był radny Andrzej Kwiatkowski, który na naszych łamach pisał we wrześniu 2024 roku w felietonie:
Pozwolę sobie nie zgodzić się z ostatnio iście demonstracyjną kontestacją w mediach społecznościowych, chociaż nie tylko faktu przyznania Gminie Pułtusk potężnego dofinansowania z budżetu Województwa Mazowieckiego – kwoty 948 tysięcy złotych na realizację projektu „Budowa ekspozycji parowozu Px48”, która to kwota stanowi 60% ogółu kosztów tego przedsięwzięcia.
Przyczyn mojego stanowiska jest kilka. Pierwsza to taka, że wprawdzie umowa na użyczenie zabytkowego parowozu zawarta ze Stacją Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie jest czasowa, ale tak jak w innych podobnych przypadkach przekazania do użytkowania tego rodzaju obiektu, a tym bardziej po zainstalowaniu eksponatu, ową umowę po prostu cyklicznie się przedłuża i właściwie taki zabytkowy pojazd pozostaje już na zawsze w tym miejscu, w którym został zlokalizowany.
ReklamaPo drugie, Pułtusk dwa lata temu, dzięki staraniom ówczesnego Burmistrza Wojciecha Gregorczyka, otrzymał ową rzadką perełkę polskiego kolejnictwa zupełnie gratisowo. Takie parowozy przez dziesiątki lat obsługiwały wąskotorową kolej dojazdową relacji Pułtusk – Nasielsk. I uważam, że ten dar był precedensem graniczącym z cudem, bo tej rangi artefakty są już dzisiaj niebywałą rzadkością. Z tego co wiem, w wielu miejscach na świecie toczy się niesłychana rywalizacja, wręcz walka, o zdobycie takich jak Px48 historycznych skarbów dawnego kolejnictwa, a zainteresowani płacą za nie grubymi milionami dolarów czy euro. A my Pułtuszczanie mielibyśmy z danego miastu daru losu zrezygnować?...
Po trzecie, projekt naszej ekspozycji jest w szczegółach przemyślany i przeuroczy. Zachęcam do odwiedzenia Wydziału Inwestycji w Urzędzie Miejskim i do zapoznania się choćby z wizualizacją będącą częścią składową tego dokumentu. Naprawdę warto!
ReklamaPo czwarte, pamiętam, jak kilka lat temu na portalu jednej z pułtuskich grup facebookowych toczyła się ożywiona dyskusja dotycząca naszej już nieistniejącej kolejki wąskotorowej, a jej głównym spektrum odniesienia była właśnie wspominana z wielkim sentymentem, przez pamiętających ją jeszcze mieszkańców naszego miasta, lokomotywa Px48. Podziwiano jej zgrabną sylwetkę i wręcz niezwykłe piękno tego parowozu. To prawda. Lokomotywy tej serii były wyjątkowo udane i ujmowały miłą dla oka estetyką konstrukcji. W komentarzach pojawiło się wówczas mnóstwo sugestii, by podobnie jak to się stało wcześniej w Ciechanowie, zorganizować również w Pułtusku ekspozycję naszej „ciuchci” darzonej jakby nie było niezwykłą sympatią.
Do Ciechanowa parowóz Px48 wraz z tendrem, ku wielkiej uciesze mieszkańców grodu nad Łydynią, sprowadzono w 2018 roku z Krasnego. Wyremontowano go i wyeksponowano na skwerze przy skrzyżowaniu ulic Fabrycznej i Sienkiewicza. Wcześniej był w tym miejscu nieużytek porośnięty krzakami. Po dostosowaniu terenu i umieszczeniu odnowionego eksponatu parowozu miejsce to natychmiast ożyło. Okazało się nie tylko frajdą relaksacyjno-wypoczynkową dla wielu małych i dużych Ciechanowian, ale też praktycznym odnośnikiem wychodzącym naprzeciw zainteresowaniom fanów historii polskiego kolejnictwa, posiadającego swój wybitnie artystyczny akcent, jakim bez dwóch zdań jest przecież ów przepiękny parowóz Px48.
ReklamaZatem co?... Pułtusk miałby się pozbyć swojej z trudem pozyskanej perełki, bo trzeba dorzucić jakiś moim zdaniem bardzo skromny udział na rzecz realizacji wspólnie z Samorządem Województwa Mazowieckiego projektu „Budowa ekspozycji parowozu Px48”? Tego nijak nie potrafię zrozumieć!
Andrzej Kwiatkowski
Radny Rady Miejskiej w Pułtusku
Wraz z objęciem urzędu przez nową burmistrz Beatę Jóźwiak sprawa oddania parowozu stała się nieaktualna. Mijały kolejne miesiące. Wiemy, że w urzędzie zapadła decyzja, aby jednak parowóz pozostawić. Poszukiwanie jakiegoś rozwiązania na sfinansowanie remontu do dziś jednak nie zakończyły się sukcesem. Parowóz stoi i rdzewieje na placu PEC. Rdzewieje, tym bardziej że plandeka, pod którym stał pofrunęła gdzieś, i dziś obiekt w ekspresowym tempie niszczeje.
Co dalej? Jeśli nawet w najbliższym czasie uda się znaleźć jakieś finansowanie to niezbędne prace remontowe zaczną się za kilka, kilkanaście miesięcy. Ich zakończenie to perspektywa pewnie minimum dwóch lat. W najlepszym więc przypadku około 2028 roku stanie na jakimś placu ekspozycja parowozu Px48.
Komentarz do sprawy
Sprawie będziemy się przyglądać.
Grzegorz Hubert Gerek
Serdecznie dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Na portalu Pultusk24.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach Pułtuska, powiatu pułtuskiego, Mazowsza a czasami Polski i świata. Bądź na bieżąco! Obserwuj Pultusk24.pl w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie bądź YouTubie.
Tekst Ci się podobał? Niech przeczytają go inni – udostępnij na FB, wyślij link znajomym.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Byłeś świadkiem ważnego wydarzenia. Chcesz abyśmy w jakieś sprawie przeprowadzili dziennikarskie śledztwo. Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: redakcja.pgp@pultusk24.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
(nie)Rządy pani sołtysowej i jej sitwy w pigułce. Nawet tak prosta sprawa ją przerasta. Chciałoby się napisać do tych, którzy na sołtysową głosowali: " chcieliście, to macie " . Tyle tylko, że miasto cierpi.