Reklama

Przystawił przedmiot przypominający broń do głowy i zażądał kluczyków. Sprawę prowadzi pułtuska prokuratura

Do dramatycznych wydarzeń doszło 9 sierpnia w miejscowości Zaborze na terenie gminy Nasielsk. Agresywny napastnik sterroryzował 54-letniego mężczyznę, żądając wydania kluczyków do samochodu. Podejrzany Krzysztof D. został zatrzymany przez policję i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Z ustaleń śledczych wynika, że sprawca działał bezwzględnie, posuwając się do bezpośrednich gróźb pozbawienia życia i zniszczenia mienia.

- Krzysztof D. miał grozić 54-letniemu mężczyźnie pobiciem i spaleniem domu. Miał też przystawiać pokrzywdzonemu do głowy przedmiot przypominający broń palną i zmuszać do wydania kluczyków do samochodu w zamiarze krótkotrwałego użycia pojazdu - relacjonuje Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, Elżbieta Edyta Łukasiewicz.

Ostatecznie napastnikowi nie udało się odjechać autem. Po zgłoszeniu sprawy funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Nasielsku szybko ustalili tożsamość i zatrzymali 44-letniego mieszkańca gminy.

Reklama

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Pułtusku, która wszczęła postępowanie przygotowawcze.

- Krzysztofowi D. przedstawiliśmy zarzut usiłowania zaboru pojazdu w celu jego krótkotrwałego użycia, popełnionego z groźbami użycia przemocy, tj. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 289 § 3 k.k. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu - informuje Elżbieta Edyta Łukasiewicz

Z uwagi na powagę zarzutów oraz ryzyko bezprawnego wpływania na przebieg postępowania, prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Pułtusku wniosek o zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego. Sąd w pełni podzielił argumentację śledczych i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie

Reklama

Na decyzję wpłynął m.in. brak stałego miejsca zamieszkania podejrzanego, realna obawa matactwa poprzez nakłanianie pokrzywdzonego do składania fałszywych zeznań, konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ofierze oraz grożąca podejrzanemu surowa kara. Jak ustalono w trakcie czynności, Krzysztof D. był już w przeszłości wielokrotnie karany sądownie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo pultusk24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości