Cóż... Przy obecnym problemach w wodą w mieście pozostaje nam jedynie wzorem dawnych Indian modlić się o deszcz. Jeśli to nie zadziała, zawsze możecie spróbować Dihosany... sakralnego tańca ludu Kalanga, który poprzez trans przywołuje przodków, by sprowadzili opady. Jeśli zobaczycie dziś kogoś tańczącego rytualnie pod pływalnią, na balkonie czy ulicy, bądźcie wyrozumiali. Po prostu wrócił w Pułtusku do domu po 19:00...
A już tak na poważnie... Planowaliście dziś wieczorny relaks w wodzie? To mamy dla Was kiepską wiadomość. 6 maja zmienia się grafik miejskiej pływalni. Powód? Wyłączenie wody w całym mieście.
Co to oznacza dla pływaków? Basen będzie czynny tylko do godziny 19:00. To jednak nie wszystko - aby każdy zdążył się spokojnie umyć (póki jeszcze leci woda!), przebrać i wysuszyć włosy ostatnie wejście na halę basenową będzie możliwe o godzinie 17:45.
Podsumowując:
Zamknięcie obiektu: godz. 19:00
Ostatnie wejście na halę basenową: godz. 17:45
Pamiętajcie - jeśli nie wrócicie do domu przed 19:00, nie wykąpiecie się też we własnej wannie.
W całym mieście, od godz. 19:00 wodny blackout!
A to taniec Dihosana - tutaj

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze