Mija dokładnie 47 lat od nocy, która na zawsze zmieniła oblicze Pułtuska. W 1979 roku rzeka Narew przestała być sielskim elementem krajobrazu, stając się niszczycielskim żywiołem, który uwięził mieszkańców w domach i odebrał im poczucie bezpieczeństwa. Aby ocalić od zapomnienia te dramatyczne chwile, publikujemy unikalne wspomnienia pułtuszczan. Świadectwa walki z wielką wodą, solidarności w obliczu tragedii i strachu, którego nie da się zapomnieć, zostały spisane w 2019 roku na potrzeby wyjątkowego albumu wydanego przez Wydawnictwo Aleksander z okazji 40. rocznicy powodzi.
Wspomnienia Zbigniewa Maliszewskiego – byłego Zastępcy Naczelnika Miasta i Gminy Pułtusk – o powodzi w kwietniu 1958 i 1979 roku w Pułtusku
Moje wspomnienia dotyczące powodzi z 1958 roku są bardzo odległe. Pamiętam, że poziom wody w mieście był znacznie niższy niż w 1979 roku. Zalany był częściowo rynek oraz ul. Świętojańska w okolicach Domu Rzemiosła i Państwowego Zakładu Ubezpieczeń. Natomiast na Popławach podtopionych było szereg gospodarstw. Nadmieniam, że w 1958 roku miasto nie było jeszcze zabezpieczone wałami.
W czasie powodzi w 1979 roku byłem Zastępcą Naczelnika Miasta i Gminy Pułtusk oraz Przewodniczącym Komitetu Przeciwpowodziowego. Komitet liczył 11 osób, w tym pięcioosobowe Prezydium w składzie:
- Olgierd Rzepiński – Zastępca Przewodniczącego, Kierownik Sekcji Technicznej
- Aureliusz Laskowski – Dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej, Kierownik Sekcji Społecznej
- Andrzej Skrzecz – Sekretarz Komitetu, pracownik Urzędu
- Jan Buźniak – specjalista WZIR o. w Pułtusku
Członkami komitetu byli:
- Grzegorz Śniadowski – Kierownik Nadzoru Wodnego
- Stanisław Górecki – Dyrektor PGKiM
- Eugeniusz Rzepnicki – Komendant Straży Pożarnej
- Zbigniew Zając – Kierownik Komisariatu Milicji Obywatelskiej
- Andrzej Jakubiak – Naczelnik Telekomunikacji
- Henryk Kupis – Prezes Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”
Działały dwie sekcje: Społeczna – jednoosobowa i Techniczna – czternastoosobowa.
Urząd Miasta i Gminy Pułtusk w ramach obrony cywilnej posiadał opracowane plany działań na wypadek zagrożenia, klęsk żywiołowych tj. powodzi, pożarów, a nawet wojny. Plany te były systematycznie aktualizowane.
Obfite opady śniegu, w grudniu 1978 r., prognozowały, że na terenie naszego powiatu mogą być podtopienia, a nawet, że woda może zalać niektóre części miasta. Systematycznie zbierano więc informacje o stanie wód w Narwi i innych rzekach w północno – wschodniej części kraju. Od 3 marca stany wód systematycznie ulegały podwyższeniu, osiągając 5 kwietnia stan 515 cm tj. o ponad 115 cm ponad stan alarmowy.
W okresie tym służby melioracyjne, MO i ORMO pełniły całodobowe patrole wałów na długości 7 km. Umacniano wały, likwidowano przecieki, do czego zaangażowały się oddziały Obrony Cywilnej zakładów pracy, młodzież szkół średnich, służby melioracyjne. W ciągu doby pracowało od tysiąca do trzech tysięcy ludzi.
Wysoka woda w Narwi wcześniej zalała tereny wsi Pawłówek i Szygówek. Ludzi wraz z inwentarzem ewakuowano do wsi Chmielewo, zaś mieszkańcy wsi Ponikiew, wyżej położonej, zostali objęci pomocą. Ich gospodarstwa nie zostały zatopione.
Żywiołu nie udało się opanować. 5 kwietnia 1979 r. o godzinie 18:00, od strony miasta, przy śluzie nr 1, woda podmyła wał i zaczęła płynąć w kierunku miasta. Powstała 120 – metrowa wyrwa o głębokości 9 – 12 metrów. O godzinie 20:00 miasto, tzw. „wyspa Pułtuska”, została zalana całkowicie. Woda sięgała do dwóch metrów. Jednocześnie, 5 kwietnia, otrzymaliśmy meldunek od funkcjonariusza milicji Jerzego Korbala, że został przerwany wał. Natychmiast udałem się z wojewodą Jerzym Wierzchowskim na miejsce tej katastrofy. Stwierdziliśmy bardzo szybko powiększającą się wyrwę. Natychmiast zarządziliśmy ewakuację służb porządkowych z wału.
Przygotowany wcześniej transport samochodowy z zakładów pracy podjął natychmiastowe działania ewakuacyjne ludzi z zagrożonego terenu. Gdy woda zalała miasto użyto do ewakuacji wojskowych amfibii. W sumie ewakuowano 451 rodzin, czyli 1650 osób. Mieszkańcom, którzy pozostali w domach na wyższych kondygnacjach, zapewniano żywność, opał, gaz.
Przez cały czas nad prawidłową ewakuacją czuwałem ja i dwóch moich kolegów: Jan Ćwik, który już nie żyje i Zbigniew Podgórski, który również nie żyje oraz ppłk Wacław Szewczyk szef Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Cywilnej w Ciechanowie.
Z chwilą zalania miasta Komitet Przeciwpowodziowy został przekształcony w Sztab Przeciwpowodziowy, na czele którego stanął Wojciech Koziński Naczelnik Miasta i Gminy, ja zostałem Zastępcą, a następnie poszerzono go o przedstawicieli władz wojewódzkich: Włodzimierza Walczaka – Wicewojewodę Ciechanowskiego, płk. Krawczyka – szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, płk. Myśliwca – Zastępcę Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego, ppłk. Wacława Szewczyka – szefa Obrony Cywilnej Województwa, ppłk. Stanisława Dudka – szefa Wojsk Inżynieryjnych, płk. Stanisława Mosura – Komendanta Wojewódzkiej MO w Ciechanowie, delegatów Głównego Komitetu Przeciwpowodziowego Lewandowskiego i Kolasińskiego, dyrektorów Wojewódzkiego Zarządu Melioracji Królikowskiego, Timofiejuka i innych. Sztab liczył 21 osób.
Natychmiast przy pomocy Przedsiębiorstwa Budownictwa Wodnego, służb budowlanych, melioracyjnych i wojska przystąpiono do zabudowy powstałej wyrwy. Ostatecznie została ona zabudowana 12 kwietnia 1979 roku. Służby techniczne, budowlane dokonały rozeznania, co stanie się z budynkami przy gwałtownym zejściu wody z miasta. Zdecydowano, że można wykonać sztuczną wyrwę. Wykonali to saperzy z Pułtuska. Dopiero wtedy woda stopniowo zaczęła ustępować.
Kiedy woda była jeszcze w mieście, saperzy zbudowali most pontonowy i 16 kwietnia, w czasie świąt Wielkanocych, Urząd już pracował i organizowano śluby. Zakład energetyczny w międzyczasie doprowadził prąd na teren wyspy. Przybywały do Pułtuska również ekipy pompowe z całego kraju, w tym grupa marynarki wojennej z Gdyni. 16 kwietnia woda w Narwi osiągnęła 387 cm tj. 13 cm poniżej stanu alarmowego.
Wstępnego szacunku strat dokonano 24 kwietnia 1979 r. Straty wyniosły około 500 mln ówczesnych złotych. Największe w Gospodarce Komunalnej, Mieszkaniowej. Natychmiast ustalono zadania do wykonania – przywrócenie miasta do funkcjonowania, długofalowe remonty, inwestycje.
Na podkreślenie zasługuje czynne włączenie się do pomocy mieszkańców, spokój, brak paniki. Ważne jest również, że w czasie powodzi nikt nie zginął.
Mogę też wspomnieć, że zastanawialiśmy się, czy nie przerwać wału na Popławach i nie puścić wody na tamtą stronę. Wał na Popławach był mniej stabilny niż wał pułtuski. „Chodził” jak galareta, ale fachowcy ocenili, że straty byłyby podobne. W związku z tym broniono wału od strony Pułtuska i od strony Popław. Dodać należy, że najpierw zalana była Ostrołęka. Bronił jej Pułtusk, saperzy z Pułtuska, dywizja z Legionowa. Z chwilą jednak, kiedy Pułtusk został zalany, cała władza wojskowa łącznie z ppłk. Dudkiem (nie żyje), gen. Stelmaszczukiem – Szefem sztabu Generalnego za Solidarności i ppłk. Stanisławem Pawińskim Dowódcą Jednostki Wojskowej w Pułtusku, przeniosła się do Pułtuska. Służby melioracyjne z Ciechanowa przez cały czas pracowały na rzecz naszego miasta. Dodatkowo w Sztabie Przeciwpowodziowym, jak już mówiłem wcześniej, było kilka osób z Ciechanowa, które również czynnie pomagały: Andrzej Bobek, Aleksander Timofiejuk, Mirosław Królikowski. Jeżeli więc chodzi o wsparcie, to mieliśmy je i z Ciechanowa i z kraju – z Krajowego Komitetu Przeciwpowodziowego.
Do Pułtuska w czasie powodzi przyjechały władze centralne. Odwiedził nas I Sekretarz KC PZPR Edward Gierek, Premier Rządu Piotr Jaroszewicz i Minister Obrony Narodowej Wojciech Jaruzelski.
Po powodzi przystąpiliśmy do odbudowy miasta. Wojewódzka Dyrekcja Rozbudowy Miast i Osiedli w Ciechanowie przez cały czas koordynowała i realizowała zadania inwestycyjne. Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej oraz Budownictwa Komunalnego realizowały bieżące i kapitalne remonty domów i mieszkań. Przystąpiono do budowy mieszkań z Fabryki Domów Legionowa i Warszawy z przeznaczeniem dla powodzian. Został skierowany potencjał wykonawczy z Ciechanowa i Olsztyna.
Zbigniew Maliszewski, ówczesny Zastępca Naczelnika Miasta i Gminy Pułtusk
Pułtusk, dnia 18 grudnia 2006 roku

Serdecznie dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Na portalu Pultusk24.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach Pułtuska, powiatu pułtuskiego, Mazowsza a czasami Polski i świata. Bądź na bieżąco! Obserwuj Pultusk24.pl w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie bądź YouTubie.
Tekst Ci się podobał? Niech przeczytają go inni – udostępnij na FB, wyślij link znajomym.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Byłeś świadkiem ważnego wydarzenia. Chcesz abyśmy w jakieś sprawie przeprowadzili dziennikarskie śledztwo. Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: redakcja.pgp@pultusk24.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze