Pułtuscy kryminalni uderzyli w nielegalny handel na miejskim bazarze. W ręce policjantów wpadło ponad 340 sztuk podrobionej odzieży znanych światowych marek. Właścicielem trefnego towaru okazał się 39-letni mieszkaniec powiatu wołomińskiego, który handlował bez zarejestrowanej działalności gospodarczej. Mężczyźnie grożą teraz 2 lata więzienia oraz wysokie kary finansowe.
Do policyjnej akcji doszło w niedzielę, 11 października 2026 roku. Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego, zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, skontrolowali targowisko miejskie w Pułtusku. Ich uwagę natychmiast przyciągnęło jedno ze stoisk odzieżowych. Oferowane na nim dresy, bluzy i koszulki posiadały logotypy najpopularniejszych światowych producentów, jednak ich cena była podejrzanie niska.
Policyjny nos i doświadczenie nie zawiodły kryminalnych. Dokładne oględziny ubrań wykazały, że jakość materiałów oraz wykonania rażąco odbiega od oryginałów. Cały asortyment okazał się zwykłymi podróbkami z bezprawnie naniesionymi znakami graficznymi. Policjanci zabezpieczyli łącznie ponad 340 sztuk nielegalnej odzieży, która trafiła prosto do policyjnego depozytu jako dowód w sprawie.
To jednak nie koniec kłopotów 39-latka. Podczas weryfikacji dokumentacji handlowej wyszło na jaw, że mężczyzna prowadził sprzedaż całkowicie „na czarno”, nie posiadając zarejestrowanej działalności gospodarczej.
Mieszkaniec powiatu wołomińskiego musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Za wprowadzanie do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo odpowie przed sądem za unikanie rejestracji firmy i podatków, co wiąże się z dotkliwymi sankcjami finansowymi.
nadkom. Milena Kopczyńska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze