Jeśli nie chcecie, żeby Wasz osobisty „Żmijewski” zostawił Was i wybrał piranie w Ameryce Południowej, zabierzcie go na… most. Tak, dobrze czytacie. Na most. Nie macie jeszcze swojego ulubionego? To czytajcie dalej. Być może właśnie go dla Was znaleźliśmy…
Pamiętacie tę scenę z filmu "Nigdy w życiu!"? Judyta, grana przez Danutę Stenkę, próbuje zatrzymać ukochanego przed wyjazdem na piranie. Mknie samochodem w strugach deszczu, nagle auto odmawia posłuszeństwa, a wskaźnik pokazuje brak benzyny.
Miejscem tej romantyczno-dramatycznej sceny był warszawski Most Świętokrzyski, który ma w sobie to „coś”, co dostrzegli filmowcy, sprawiając, że stał się miejscem wielkich uczuć i życiowych decyzji.
A w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny… i kiedy ruszają zdjęcia do kontynuacji historii Judyty, niedaleko Warszawy, w Gminie Rzewnie, wójt otwiera… most.
Przypadek?
– Jak go zobaczyłam, pomyślałam sobie - „Jest jak z filmu!” – opowiadała nam zachwycona rozmówczyni, która uczestniczyła w uroczystym otwarciu przeprawy. – Od razu miałam przed oczami scenę, kiedy Judyta i Adam (od red. - Artur Żmijewski), idą szczęśliwi, w deszczu przez Most Świętokrzyski. I pomyślałam sobie, że i my mamy teraz swoje miejsce dla zakochanych! Mamy swój gminny Most Świętokrzyski. Może staniemy się też miejscem planu filmowego?
No właśnie... Dlaczego nie?
Drodzy reżyserzy, drodzy scenarzyści „Właśnie, że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”! Jeśli potrzebujecie miejsca na romantyczne sceny, rozstanie czy spacer dwojga ludzi, którzy jeszcze nie wiedzą, że za chwilę będą żyć długo i szczęśliwie - informujemy - MAMY MOST! Jest nowy, piękny, romantyczny i wręcz pachnie świeżością. A dzięki Wam może stać się Mostem Świętokrzyskim północnego Mazowsza. Jeśli więc gdzieś w Waszym scenariuszu pojawiło się zdanie: „Kochanie, nie możesz wyjechać! Zostań!” - to już wiecie, gdzie możecie nakręcić takie sceny… Skoro Judyta kiedyś ruszyła za Adamem aż na Most Świętokrzyski, to dlaczego 20 lat później ich nowa historia nie miałaby dostać swojego nowiuteńkiego mostu w Rzewniu?
Judyto, Adamie – zapraszamy! Gmina Rzewnie czeka.
Wszystkim zakochanym podpowiadamy - Jeśli chcecie zatrzymać kogoś na zawsze, nie potrzebujecie pełnego baku, nie jest Wam potrzebny samochód, który nagle odmówi posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie.
Wystarczy wybrać most.
Ten w Rzewniu.
A piranie?
Niech sobie jeszcze trochę poczekają…

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze