W czasach, gdy relacje często kończą się jednym „swipem” w lewo, a słowo „zawsze” zastąpiło „zobaczymy”, do naszej redakcji trafił tekst, który burzy współczesny obraz randkowania. To nie jest kolejny przesłodzony liścik. To manifest mężczyzny, który o swoją miłość zamierza walczyć z samym przeznaczeniem. Poznajcie twórczość naszego Czytelnika – współczesnego rycerza, dla którego „dekady razem” to dopiero początek.
„Rycerz ukochanej dzielny” – tak o sobie pisze autor. Czy w dobie szybkich relacji z aplikacji randkowych stać nas jeszcze na takie oddanie? A może to właśnie takiej autentyczności nam brakuje? Przeczytajcie ten niezwykły tekst i napiszcie w komentarzach: czy romantyzm w takim wydaniu to siła, czy może już przeszłość?
Wzrokiem mnie oceniasz.
Umysłem drążysz.
Starania doceniasz.
Jedności serc dążysz.
Dekady razem tutaj.
Dziękuje, że jesteś.
Miłości nasza czuwaj.
Nie doświadczaj nazbyt boleśnie.
Nawiedzaj we śnie.
Dotykaj zbliżaj nas.
A gdy nastanie rozłąki czas.
Oby serce me nie pękło.
Utrata Ciebie to będzie piekło.
Północ wybiła godzina.
Smutne oczy, smutna mina.
Czy zobaczę rano jeszcze Cie?
Przeznaczenie. Ono tylko wie.
Odchodzisz w bezczas.
Chodź nie raz.
Prosiłem sercem gwiazd.
Nie rozłączajcie, nie czas.
Samotności, co począć mam?
Przemierzyć świat sam?
Nie zastąpi to bólu.
Ani miłości substytutu.
Losie liberum veto.
Chodź marnym jestem poetą.
Wiedz, iż mężnym.
Rycerzem ukochanej dzielnym.
Zabierasz a kocham ją całą.
Ręcze swoją wiarą.
Nie rozdzielisz nas więcej!!!
Spróbujesz to zamienię się w mordercę!
Odnajdę Cię. Obiecuję jedno.
Miłość do końca z tą jedną...Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze