Reklama

Jubileusz Pułtuskiego Króla Wodniaków – Wojciecha I

Wojciech Błaszczyk to postać nierozerwalnie związana z wodą i z Pułtuskiem – pasjonat, który od lat 70. XX wieku wykształcił setki wodniaków. Jego miłość do żagli i Narwi zaszczepiła się w sercach wielu wychowanków. Wielu z nich, w piątek, 10 marca, zjechali się z różnych zakątków Polski do Sali Weselnej „Julia” w Moszynie, aby wspólnie świętować osiemdziesiąte urodziny.

Prezes Pułtuskiego Klubu Wodniaków nie krył zaskoczenia i wzruszenia z powodu przygotowanego dla niego przyjęcia-niespodzianki. Wśród gości znaleźli się wodniacy, motorowodniacy oraz członkowie 1. Pułtuskiej Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej i Harcerskiego Ośrodka Wodnego, działającego przy Pułtuskim Klubie Wodniaków.

– Spotkaliśmy się na 70. urodziny, spotykamy się na 80. i trzymamy Cię za słowo, że spotkamy się na 90-te! – powiedziała podczas uroczystości Dorota Bieńkowska. – Jesteś dla nas bardzo ważny. Ty to nasze wspomnienia z lat młodości i beztroski, ale też wspólna, wytężona praca: tworzenie klubu, przystani i strażnicy. Organizowanie imprez, rozmowy i setki spotkań... Dziękujemy Ci za to. Jesteś wspaniałym organizatorem i spoiwem między pokoleniami. Potrafisz być przyjacielem dla nas wszystkich – dla tych najstarszych, młodszych i najmłodszych. Twoja pogoda ducha i poczucie humoru gromadzą wokół Ciebie tylu wspaniałych ludzi. Z okazji tak pięknego jubileuszu życzymy Ci zdrowia i wytrwałości, które pozwolą Ci cieszyć się każdym dniem, a zebrane doświadczenia niech przynoszą Ci spokój i radość.

Reklama

Na spotkaniu nie było tylko grzecznych toastów. Głos zabrał Marek Świątkowski z 1. Pułtuskiej Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej i Harcerskiego Ośrodka Wodnego, działającego przy Pułtuskim Klubie Wodniaków, który w żartobliwy sposób przypomniał, że zacny Jubilat… wyleciał z drużyny Jana Ruszkowskiego i przywołał kilka innych sytuacji z tamtego czasu. To była okazja, żeby po latach wspomnieć, jak trudne momenty i wychowanie J. Ruszkowskiego wpłynęły na charakter późniejszego pedagoga, założyciela PKW w Pułtusku i jego dzisiejszego prezesa.

Pan Wojciech otrzymał od swoich wychowanków wyjątkowy prezent: obraz z wizerunkiem „Pułtuskiego Króla Wodniaków – Wojciecha I”. Ten żartobliwy tytuł najlepiej oddaje szacunek i ogromną sympatię, jaką cieszy się prezes PKW wśród swoich przyjaciół.

Reklama

Świętowanie jego osiemdziesiątych urodzin było nie tylko okazją do wspomnień, ale przede wszystkim wyrazem wdzięczności za nieoceniony wkład Wojciecha Błaszczyka w odwrócenia Pułtuska „twarzą” do Narwi.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama