Jutro w Sobolewie w powiecie garwolińskim odbędzie się kolejny protest dotyczący sytuacji w schronisku dla zwierząt „Happy Dog”, w którym kiedyś także przebywały psy z Pułtuska. W tej sprawie policja wystosowała komunikat.
Sprawa budzi ogromne emocje, a w sprawę zaangażowali się m.in. piosenkarka Doda oraz poseł Łukasz Litewka. Aktywiści domagają się natychmiastowego zamknięcia placówki, którą nazywają „umieralnią”.
Konflikt wokół schroniska trwa od lat, ale w ostatnich dniach przybrał na sile po wizycie Dody w urzędzie gminy. Główne punkty zapalne to:
zarzuty o znęcanie się - właściciel schroniska ma postawione zarzuty prokuratorskie dotyczące znęcania się nad zwierzętami, jednak proces wciąż trwa,
fatalne warunki - aktywiści publikują drastyczne zdjęcia wychudzonych i chorych psów, twierdząc, że zwierzęta są głodzone i nieleczone.
brak kontroli społecznej - protestujący skarżą się na utrudnianie adopcji oraz brak zgody na wolontariat, co uniemożliwia wgląd w to, co dzieje się za bramą.
postawa władz - wójt gminy powołuje się na zasadę domniemania niewinności właściciela i wyniki kontroli weterynaryjnych, które dotychczas nie wykazały oficjalnych uchybień – co z kolei doprowadza obrońców zwierząt do wściekłości.
Demonstracja przed Urzędem Gminy w Sobolewie zaplanowana jest na jutro, 24 stycznia o godzinie 12:00, a o godzinie 14:00 protest przed samym schroniskiem „Happy Dog”. Poprzednie zgromadzenia kończyły się interwencjami policji (m.in. pod domem właściciela i przy próbach wejścia na teren schroniska), więc można spodziewać się dużej obecności służb, dlatego policja wystosowała komunikat:
KOMUNIKAT POLICJI
"Prosimy wszystkich uczestników jutrzejszego protestu przed schroniskiem w Sobolewie o pamiętanie, że jego nadrzędnym celem jest dobro zwierząt tam przebywających. Naszym wspólnym priorytetem jest ochrona życia i zdrowia zwierząt oraz zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim obecnym osobom. Zróbmy wszystko, żeby nasza obecność w sobotę była dla nich wsparciem, a nie dodatkowym cierpieniem. Wiemy, że wielu z Was przyjedzie tam z troską i z bólem serca. Hałas, krzyki i gwałtowne zachowania mogą powodować dodatkowy stres i cierpienie zwierząt. Naszym wspólnym celem jest ich dobro - spokój, opanowanie i szacunek wobec ich wrażliwości będzie najprawdziwszą pomocą, jaką możemy im dać.
Przypominamy wszystkim uczestnikom protestu o bezwzględnej konieczności przestrzegania prawa oraz zasad bezpieczeństwa. Nie wchodźmy na teren schroniska. Nagły krzyk, gwizdy, klaksony potrafią wywołać u psów panikę, drżenie i odruch ucieczki, nawet na wiele godzin. Zachowajmy spokój w słowach i gestach - zwierzęta bardzo dobrze wyczuwają napięcie i gniew ludzi, a to potęguje ich stres.
Będziemy na miejscu, żeby zadbać o bezpieczeństwo wszystkich - ludzi i zwierząt. Liczymy na to, że wspólnie damy dobry przykład, że o zwierzęta można walczyć z sercem i z głową.
Dziękujemy za zrozumienie i odpowiedzialną postawę".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze