Najpierw zlepia się go ku dołowi, później robi z niego kulkę, odstawia do wyrośnięcia, a następnie smaży w temperaturze od 170 do 180 stopni… pół na pół olej i smalec. Później nadziewamy. Na koniec obsypujemy cukrem pudrem albo dekorujemy lukrem. Dziś był ten piękny, perłowy, błyszczący, czyli lukier królewski. Chyba już wiadomo co robiliśmy w południe? Pączki razem z Paniami z pułtuskiego Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego.
Ciasto – rewelacja. Lukier – zjawiskowy! Umiejętności Pań, w tym dyrektor Joanny Sobieckiej – mistrzowskie! Rady – niezapomniane! A smak usmażonych w centrum pączków - po prostu bajka!
Atmosfera była jak we własnej kuchni, zapach świeżych drożdży i ciasta zapamiętany z dzieciństwa, a czas spędzony w centrum pełen dobrej energii, rozmów i wspomnień. Takie chwile lubimy w naszej pracy najbardziej…
Chcecie w Tłusty Czwartek zjeść takie same pączki, jakie my jedliśmy dzisiaj? Składniki podały nam Panie z Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego.
Składniki na ciasto (wyrabiamy jak standardowe ciasto drożdżowe):
2500g mąki
1250ml ciepłego mleka
23 żółtka średnich jajek
200 gram cukru
200 gram świeżych drożdży
400 gram masła
szczypta soli
2 łyżki spirytusu lub rumu - można pominąć
Olej lub smalec do smażenia (u nas pół na pół)
Składniki na królewski lukier:
Lukier to białko w małej ilości i cukier puder w dużej ilości (na oko) i długo kręcimy mikserem na małych obrotach, na koniec dodajemy sok z cytryny.
Pamiętajcie, że zgodnie ze zwyczajem, w tłusty czwartek należy zjeść przynajmniej jednego pączka by zapewnić sobie szczęście na cały rok. My wróciliśmy z centrum z talerzykiem gorących pączków i zaczęliśmy świętowanie już w wigilię Tłustego Czwartku. Strach pomyśleć, co będzie się działo w redakcji jutro…
Skąd wziął się „dzień pączka” ? – wyjaśnia Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie
"Tłusty czwartek to święto, którego geneza może sięgać czasów pogańskich, kiedy z końcem zimy i zbliżającą się wiosną spożywano tłuste potrawy – dużej ilości mięs i popijano słodkim winem (tutaj mamy jedynie przypuszczenia), tłuste potrawy jadano także na uroczystościach pogrzebowych. Historia pączków, według jednej teorii, sięga podobno czasów antycznych i starożytnego Rzymu, kiedy podczas obchodów przejścia zimy w wiosnę bawiono się i ucztowano oraz spożywano pączki z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną lub boczkiem. Według innej historii, to Egipcjanie jadali sowicie słodzone tłuste kule, które pochodzą z kuchni arabskiej. W średniowieczu (również tylko podobno) pojawiły się pączki z ciasta drożdżowego, które przygotowywali mnisi.
Według bardziej wiarygodnego źródła jakim jest Encyklopedii Brockhausa (pierwsze wydanie 1796 r.), pączki to specjalność niemiecka i południowo-austriacka. W staropolskiej tradycji pączki miały początkowo postać ciasta chlebowego smażonego na smalcu i nadziewane były słoniną lub kraszone skwarkami. Nazywano je pampuchami i spożywano podczas zapustów oraz pito gorzałkę. Pampuchy wyrabiano z najlepszej pszennej mąki i jadano je także w niektórych regionach na Boże Narodzenie. W domach uboższych nie smażono ich na głębokim tłuszczu, a pieczono w piecu chlebowym lub smażono na blasze. Te dawne pampuchy, bez drożdży, musiały mieć znacznie twardszą konsystencję i oczywiście smak.
Pączki z wytrawnych na słodkie przekształciły się w Polsce w wieku XVI, a kulisty jego kształt pochodzi z XVIII wieku, gdy masowo zaczęto używać do wypieku drożdży, przez co ciasto stało się bardziej puszyste. Niektóre pączki miały wewnątrz orzech lub migdał, a osoba która go znalazła mogła liczyć na szczęście, dostatek i powodzenie.
W dawnych zapiskach kulinarnych można znaleźć różnorakie przepisy na pączki. W książce kucharskiej dworu Radziwiłłów (1686 r.) pt. „Moda bardzo dobra smażenia różnych konfektów i innych słodkości, a także przyrządzania wszelakich potraw, pieczenia chleba i inne sekreta gospodarskie i kuchenne”, można znaleźć przepis na pączki cukrowe:
Z mąki przedniej, dwóch białków z jajec i kilku łyżek wódki różanej zrób ciasto tęgie. Cienko go na stole rostarszy lub rozwałkowawszy, kładź kupkami koriander w białym cukrze, a znowu zawijając, zrób pączki, a w tłustości wolnej rozgrzanej smaż.
Wyrabiano także pączki migdałowe i tzw. workowe z parzonego ciasta zamkniętego w worku. Gotowano je w garnku aż stwardniało, wtedy krojono je na części i smażono w tłuszczu.
W roku 1829 na Łamach Kuriera Warszawskiego pojawiła się informacja, iż warszawscy cukiernicy upiekli i sprzedali tego dnia 45.000 pączków, a w domach prywatnych usmażono ich trzykrotnie więcej."
W Tłusty Czwartek życzymy wszystkim SMACZNEGO!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze